![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2004.12.05 - Badamy miot 'B'
W piątek zrobiliśmy sobie z Burymi wycieczkę do Wrocławia. Tzn mało ciekawą dla Jolki i Balroga, bo najpierw coś wzięły i tak nimi zakręciło, że doszły do siebie dopiero jak wyjeżdżaliśmy...
Korzystając z okazji zrobiliśmy 13 rentgenów....
Aby Jolly nic nie brakowało w "karcie zdrowia" zdecydowaliśmy dorobić jej jeszcze ED, czyli badanie w celu wykrycia dysplazji stawów łokciowych. Dr. Siembieda był zachwycony - mówi, że mimo 4.5 roku Jolek ma łokcie jak młody pies - ED 0-0. Możemy więc bez obaw szaleć na rowerach.... Potem przyszedł czas na Balroga. Ten jak na przystało błysnął inteligencją.... Dostał zastrzyk, a chwilę potem już leżał. Jolek natomiast stale był na czuwaniu. Zrobiliśmy młodemu fotki - ani drgnął. Położyliśmy go w poczekalni. Jak wróciliśmy Balrog był już gdzie indziej - okazało się, że na początku środek jeszcze nie działał, to tylko młody zrobił sobie drzemke...
Także u Balroga wet nie miał się czego czepiać - stawy biodrowe czyściutkie HD-A. To samo łokcie - ED 0-0.
Ale ciekawe było coś innego - rozmawialiśmy z Siembiedą o wynikach HD u wilczaków (prześwietla on masę CzW z Czech, więc ma sporo danych). Mówi, że to jedna z najzdrowszych ras jakie zna. Stwierdził, że CzW są bez porównania zdrowsze np. od owczarków niemieckich...
Page created in 1.11636209488 seconds.
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||