![]() |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
2006.07.19 - Szczęśliwa rodzinka - Balrog & Merry Bell
W tym roku Merry Bell zmieniała swoje plany równie często jak my.
2006.04.26 Najpierw na łąkach pojawiły się żurawie.... Potem do gniazd wróciły bociany.... Jaskółki zaczęły pracę przy gniazdach.... Z zimowego snu przebudziły się nietoperze... Ale teraz wiemy już na 100%, że mamy wiosnę na całego: z trzytygodniowym przesunięciem Belcia zdecydowała się na cieczkę.... 2006.05.09 Po długiej i burzliwej naradzie ustaliliśmy, że w tym roku ojcem szczeniąt zostanie nasz Balrog z Peronówki, czyli kumpel Belki "z podwórka".
Balrog (tak samo jak Merry Bell) jest przebadany pod względem dysplazji stawów biodrowych i łokciowych. Wszystko w najlepszym porządku - stawy czyściutkie, HD-A i ED 0-0.
Tak samo jak u przyszłej mamy tak i u Balroga zadbaliśmy o odpowiednie "wykształcenie". Balrog ma zaliczone czeskie testy VZ1, ZOP, słowackie SVP1 oraz polskie OB0. W tegorocznym rankingu Czeskiego Klubu Hodowców Czechosłowackich Wilczaków na najlepszego psa użytkowego roku 2005 zajął 5 miejsce....
Co do genetyki to wystarczy zerknąć na rodowód Balroga - jest on jedynym mieszkającym w Polsce (i jednym z 3 mieszkających w Europie) potomkiem znanego i utytułowanego słowackiego psa Borka Kollárov dvor. Jego matką jest najbardziej utytułowana suczka tej rasy - Jolly z Molu Es. Dodatkowo Balrog jest chyba jedynym reproduktorem w Europie, u którego trzy generacje przodków to wyłącznie psy z doskonałymi ocenami z przeglądów hodowlanych, a i 4 generacja też składa się prawie wyłącznie z takich psów. U Balroga wygląd rzeczywiście nie jest kwestią przypadku czy fuksa, ale rezultatem solidnej podstawy genetycznej.
Za ok 5 tygodni jedziemy z Merry Bell na USG - wtedy będzie już wiadomo, czy szczeniaczki pojawią się na świecie. Jeśli wynik badania będzie pozytywny to narodziny maluchów planowane są na ok. 12 lipca (licząc od pierwszego krycia)....
2006.06.22 Dziś złożyliśmy wizytę w Zielonej Górze. Tym razem oprócz Związku Kynologicznego odwiedziliśmy też panią weterynarz B. Hanusz. I mamy doskonałe wieści - Merry Bell jest w ciąży. Rekordu nie będzie - oczekujemy raczej "średniej dla rasy", czyli 4-5 szczeniaczków.... 2006.07.07
Dziś Belcia zadecydowała, że skoro zbliża się dzień rozwiązania to najwyższa pora skontrolować 'spiżarnie'. Najpierw kontrola nośności, bo ekologiczne jajka to samo zdrowie.....
.... potem szybki rzut oka na klatki z królikami, czy aby wszystkie w formie....
...no i na koniec zebranie Kozanostry podczas którego Merry Bell w krótkich acz dobitnych słowach wyjaśniła stadu, że ma dać z siebie wszystko. Bo jak nie będzie mleka i sera dla maluchów to ona dobierze się im do skóry... I to dosłownie....
2006.07.19 OK, prace nad norą zostały ukończone. Trochę pomogła jeszcze Jolka, trochę Eligo...
A skoro pałac jest gotowy to Belka mogła zadowolona zacząć rodzić.... Choć nie w norze, ale w domu.... Pierwsza wyskoczyła suczka:
Za nią pojawiła się "ochrona", czyli 3 braciszków:
Teraz cała czwórka wraz z mamą odpoczywa pod czujnym okiem dumnego tatusia....
2006.07.27 Dziś chcielibyśmy uroczyście oświadczyć, że mamy pierwsze "zezowate szczęście" - jako pierwsza oczka otworzyła Freyr...
A jak sprawuje się Merry Bell? To WZÓR dobrej matki.
Page created in 0.623195886612 seconds.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||