| Quote: |
| Oj, musiala Anna przezyc szok, gdy dla polskiej sedziny typowymi przedstawicielami rasybyly psy, ktore byly podobne do tych, ktore na wystawie Europejskiej w Nitrze u speca od rasy schodzily z ocenami "bardzo dobra" i "dobra" za nietypowa glowe, nieprawidlowa owczarkowata budowe, KROTKOnoznosc czy zbyt strachliwy charakter... Rolling Eyes |
| Bożena wrote: |
| Czy mam to rozumieć jako umniejszanie naszych może skromnych względem innych ale jednak dokonań. Czy po prostu to co napisałaś Maxa nie dotyczy. A więc jakich psów? |
| Bożena wrote: |
| Na wystawy jeżdżę raczej towarzysko i zaczynam się zastanawiać czy to dalej jest sympatyczne. |
| Bożena wrote: |
| A więc jakich psów? |
| Quote: |
| Bozena, dlaczego odbierasz to tak PERSONALNIE? Slowa nie bylo o zadnym psie, a chodzilo wylacznie o dawanie oceny "bardzo dobrej" dokladnie za to co u wilczaka jest WYMAGANE. |
| Margo wrote: |
| Bo coraz wiecej osob majacych fajne psy nie ma KOMPLETNIE OCHOTY jezdzic na wystawy, albo chce jezdzic jedynie za granice do Slowacji. |
| Bożena wrote: |
| Margo, trudno nie brać personalnie Twojej wypowiedzi, nie tylko ja ją tak odebrałam i nie będę tu cytować dokładnie Twoich słów czy pokazywać kto ma rację a kto odkręca kota ogonem. Każdy Twojego posta może sam przeczytać i dokonać własnej oceny. Zresztą jesteś osobą na tyle inteligentną, że sama wiesz co napisałaś. I wierz mi wiele osób odebrało Twojego posta podobnie jak ja. |
| Bożena wrote: |
| Co do dyskwalifikacji Mallory oczywiście przyjemne to nie jest i wielu właścicieli wilczaków takiej reakcji sędziego może się obawiać w szczególności w młodszych klasach.
I bez takiej reakcji sędziego normalny właściciel czy hodowca z psem będzie pracował a do takich właścicieli Małgosia i Wojtek się zaliczają. |
| Bożena wrote: |
| Ogon psa na brzuchu jet to ogromny problem dla właściciela i ogromna praca nad psem. Osobiście bardzo mi szkoda takich psów. Jednak jeżdzenie w te specyficzne warunki wystawy to również świetna okazja do pracy z takim psem. I wiele osób jakie obserwuję ciężką pracą ze strachliwymi psami ma postępy.
Czy wobec tego źle robią, że te psy wystawiają po to żeby z nimi pracować ? Oczywiście dyskusyjna wówczas pozostaje doskonała ocena sędziego względem takiego psa. |
| Bożena wrote: |
| Ale wierz mi Margo, również ogon psa nad głową jest problemem i ocena sędziego doskonała w przypadku takiego psa, który delikatnie mówiąc jest "dynamiczny" również może być odbierana przez innych jako mało sprawiedliwa i krzywdząca dla nich. |
| Margo wrote: | ||
... chodzilo wylacznie o dawanie oceny "bardzo dobrej" dokladnie za to co u wilczaka jest WYMAGANE. A to, tu musisz przyznac racje, jest blazenada... Gdyby sedzina przyczepila sie wystawiania, wlosa, charakteru, czy CZEGOKOLWIEK innego nie byloby tego postu... Nie, swoja decyzje o przyznaniu takiej niskie oceny uzasadnila pokazujac, ze niestety nie ma pojecia o tym jaki ma byc wilczak... i niestety byl to brak PODSTAW - bo braku "wtajemniczenia" w rase u sedziow sedziujacych wszystkie rasy nigdy sie nie czepialam... bo to niewykonalne.... Ale jesli sedzia decyduje sie dawac nizsze oceny to powinien wiedziec ZA CO moze je dawac... Bo oceny nie obniza sie za .... ZALETY... ... Ty tez nie czujesz, ze nie bylo tak jak byc powinno? Bo nie sadze, ze np mile bylo zdyskwalifikowanie Mallory (corki Maxa) za samo warkniecie, a tolerowanie psow (i przyznawanie im ocen doskonalych) za paniczna strachliwosc i czolganie sie po ringu.... |
| Rona wrote: |
| Jestem za tym, żeby zorganizować na Dogomanii konkurs na największe brednie wygadywane i wypisywane przez sędziów. Może byłoby wprowadzić kilka kategorii, czy wręcz championatów: największe odstępstwo od wzorca rasy, największy dyslektyk kynologiczny, najśmieszniejsze sformułowania, itd. i przyznawać antypuchary. |
)
i tylko nerwowość wystawców wprowadza. Lub co gorsza wprowadza w błąd hodowców.
| Gaga wrote: |
| Oceniane na naszych wystawach bywa różne i każdy, kto kilka razy stanął na ringu o tym wie.Jednak COŚ decyduje o tym, że ponownie psa zgłaszamy. No i nie tylko polscy sędziowie miewaja kontrowersyjne oceny |
| Gaga wrote: |
|
Mnie niezmiennie szokuje postawa niektórych właścicieli, oczekiwanie zachwytów, samych pochwał i foch, jesli ktoś ośmieli sie wyłamać z chóru:p Troche to nielogiczne jeśli od sędziego oczekujemy postawy perfekt a sami folgujemy własnym wyobrażeniom o zdrowym rozsądku zapominając. |
| Bożena wrote: |
| Co do tej Pani sędziny wydaje mi się, że jeżeli to co czytałam jest prawdą to jest ona specjalistą mającym publikacje w zakresie zachowań psów z tytułem doktora. Chyba, że jest to zbieżność nazwisk i imion. W związku z tym być może jako fachowiec pewne zachowania w ringu zakwalifikowała jako gorsze i dyskwalifikujące pewne jako tolerowane. Nie chcę w tym miejscu oceniać osoby, która ma dokonania w pewnej dziedzinie jaką jest zachowanie psów. |
| maria_i_wilk wrote: |
| Nie znam osoby, o której mówicie, ale zapewniam wszystkich czytających, że nie ma w Polsce osób kształconych w behawiorze psa na poziomie szkoły wyższej. |
| sssmok wrote: |
| Ja znam osobe. jest wykladowca na mojej uczelni i moim kierunku. Nigdy nie bedzie dla mnie zadnym autorytetem. Sa na SGGW ludzie, ktorzy naprawde znaja sie na rzeczy, ale nie ona. |
| maria_i_wilk wrote: | ||
Upewnij mnie, bo można z tego, co piszesz, zrozumieć, że na SGGW istnieje wydział behawioru zwierząt... maria i wufi |
| Quote: |
| rzucenie przed oczy kursem za granicą zrobi wrażenie tylko na tych, co nie znają języka na tyle, by się doczytać, co to za dyplom (potwierdzenia uczestnictwa w dwóch weekendowych spotkaniach po 45 minut?). |
| sssmok wrote: |
| No wlasnie caly czas o tym mowie To, ze ktos jest doktorem nauk oznacza, ze duzo wie. Ale nie oznacza, ze jest medium w kazdym temacie. |
aha ja tez umiem HD ustalic tylko patrczac na samego psa | Quote: |
| Co do tej Pani sędziny wydaje mi się, że jeżeli to co czytałam jest prawdą to jest ona specjalistą mającym publikacje w zakresie zachowań psów z tytułem doktora. Chyba, że jest to zbieżność nazwisk i imion. W związku z tym być może jako fachowiec pewne zachowania w ringu zakwalifikowała jako gorsze i dyskwalifikujące pewne jako tolerowane.
Nie chcę w tym miejscu oceniać osoby, która ma dokonania w pewnej dziedzinie jaką jest zachowanie psów. |
| Quote: |
| I to, że ta osoba (której nota bene nie znam, ani nie widziałam jak sędziuje...) ma sporo publikacji dot. psów pasterskich i osiągnięć naukowych, nie oznacza, że zna wzorzec wilczaka, bo jak widać chyba nie zna. Może jest super ekspertem z innej rasy z grupy I FCI... |
| Quote: |
| hmm ja ja tez znam osobis cie ale ostatnie wyniki z pracy same pokazali co i jak e
tu gadami o opisach ktorych ona zrobila i .... jakos nie wypada ona na dobrego sedziego kedy jej SAMEJ opisy w tym samym miejscu sa rozne, kedy gada o tych samych zeczach |
| Quote: |
| Po pierwsze nie każdy słyszał, że Pani sędzina przyznając zwycięstwo Mentallowi i wiedząc że wygrał z rodzicami podkreśliła, że podobają jej się długie nogi po Brendzie i płytsza klatka niż ma Max.
|
| Quote: |
| Na pewno rzucenie przed oczy kursem za granicą zrobi wrażenie tylko na tych, co nie znają języka na tyle, by się doczytać, co to za dyplom (potwierdzenia uczestnictwa w dwóch weekendowych spotkaniach po 45 minut?). Nie znam osoby, o której mówicie, ale zapewniam wszystkich czytających, że nie ma w Polsce osób kształconych w behawiorze psa na poziomie szkoły wyższej. Co nie znaczy, że osoba z wykształceniem ludzkiego psychologa nie mogła założyć wyższej szkoły psychologii psa, Shocked kończonej jakimś dyplomem, po którym kolejne pokolenia psich trenerów będą przekonane, że dokonują postępu, posługując się prehistorią behawioru, równiez w zakresie sposobów uczenia i oceny psa. |
| Quote: |
| Noo "medium" akurat może być.... i to całkiem niezaleznie od doktoratów Mr. Green |
| Quote: |
| Sa na SGGW ludzie, ktorzy naprawde znaja sie na rzeczy, ale nie ona. |
| Bożena wrote: |
|
Dziwne jest jak można przeczytać to co pisałam. Czy ja napisałam że Mentall miał w opisie napisane długie nogi? To skąd to stwierdzenie? |
| Bożena wrote: |
| Czy możem z ręką na sercu stwierdzić że wszystko w tych postach jest OK? |
| Bożena wrote: |
| Dobrym zwyczajem kiedyś było gratulowanie zwycięzcom tym bardziej, że było to pierwsze zwycięstwo rasy Mentalla i zakończenie młodzieżowego Championatu w trzech wystawach.
|
| Bożena wrote: |
| ja w emocjach na forum napisałam pomyłkowo coś takiego, że zmuszona byłam przyznać sobie "złote usta" 2007 roku. Jak nie czytałaś polecam - odpręża.
|
| Bożena wrote: | ||
Moim zdaniem były niepotrzebne. Nie wklejam tu słów dotyczących dyskusji na temat znajomości wzorca bo takie dyskusje są potrzebne ale prowadzone bez złośliwości. |