|
| Author |
Message |
Admin
|
|
Post subject: Wilczak z rodowodem czy bez?
Posted: Dec 04, 2005 - 08:38 PM
|
|
Site Admin

Joined: Nov 18, 2005
Posts: 528
Status: Offline
|
|
|
|
|
 |
wajola
|
|
Post subject: Wilczak z rodowodem czy bez?
Posted: Dec 10, 2006 - 07:54 PM
|
|

Joined: Dec 10, 2006
Posts: 6
Status: Offline
|
|
Z rodowodem - przecież tylko wtedy jest CzW Jeśli chcę kupować psa, to tylko i wyłącznie z rodowodem. Jeśli chcę psa "przygarnać" to ze schroniska... ale i tam można znaleźć psy rasowe. Oczywiście, jeślibym kiedyś miałą możliwości i odpowiednią wiedzę aby zdecydować się na kupno CzW to wybrałabym pewną hodowlę i już nawet w 90% weiem jaką.. . |
_________________ Zaprawdę...każdy z nas w głebi duszy pragnie być jak ten Obcy...przerażająco silny, pozbawiony sumienia, obdarzony Czarnym Sercem kosmosu, które pozwala mu przeć na przód i niszczyć... "Aliens Labirynth"
|
| |
|
|
|
 |
Margo
|
|
Post subject: Re: Wilczak z rodowodem czy bez?
Posted: Jan 01, 2007 - 06:08 PM
|
|

Joined: Nov 21, 2005
Posts: 801
Location: Pozna, PL
Status: Offline
|
|
| wajola wrote: | Z rodowodem - przecież tylko wtedy jest CzW Jeśli chcę kupować psa, to tylko i wyłącznie z rodowodem. Jeśli chcę psa "przygarnać" to ze schroniska... ale i tam można znaleźć psy rasowe. |
Jesli chodzi o wilczaki to mozliwosci nabycia psa tej rasy jest wiele...
Najdrozsza, ale i najlatwiejsza to kupno szczeniaka po dobrych, rodowodowych rodzicach.... Wtedy ma sie psa takiego jak sie chcialo, spore szanse na sukcesy wystawowe i szkoleniowe, no i malucha mozna wychowac "na obraz i podobienstwo swoje"...
Co smieszne w tej rasie to to, ze szczeniaki po DOBRYCH rodzicach kosztuja tu tyle samo co po KIEPSKICH.. Po ZDROWYCH tyle samo co po tych, ktore nie maja zrobionych badan, lub badania nie wyszly najlepiej... A czasem nawet za gorszego szczeniaka przyjdzie nam placic wiecej niz lepszego.... Dlatego szukajac szczeniaka nie kierujmy sie cena, ale "jakoscia" rodzicow, hodowcy, miotu... Bo dajac wiecej nie mamy najmniejszej gwarancji, ze dostajemy lepszego szczeniaka niz, gdy kupimy tego tanszego... Dlatego podstawa jest to, aby SAMEMU zrobic przeglad "ofert", samemu porownac mioty i wybrac te najbardziej odpowiadajace...
Druga - "tania, ale czesto problematyczna" to przygarniecie "prawdziwego" wilczaka z drugiej reki... Co jakis czas psy tej rasy szukaja nowego domu... Dzieki temu mozna za darmo (lub za niewielka oplata) stac sie wlascicielem psa z rodowodem. Minus jest taki, ze nalezy posiadac sporo wiedze o psach, bo czesto sa to CzW po 'przejsciach'. No i trzeba sie nastawic, ze niektorych zlych nawykow juz takiego psa sie nie oduczy... Najlepsza wersja byloby tu wziecie za niewielka oplata podrosnietego szczeniaka, ktorego np hodowca nie byl w stanie sprzedac... (bo i takie przypadki sie zdarzaja).
Trzeciaa, podobna do drugiej to przygarniecie psa (chocby nawet podobnego do CzW) ze schroniska... To tak jak w drugiej mozliwosci dobry uczynek, ale tak samo ma minusy jak te opisane powyzej... |
|
|
| |
|
|
|
 |
goralbaca
|
|
Post subject: Re: Wilczak z rodowodem czy bez?
Posted: Jul 25, 2008 - 05:38 PM
|
|
Joined: Jul 25, 2008
Posts: 1
Status: Offline
|
|
Uważam, że powyższy artykuł to jest jedna wielka ściema.
1. Szczeniak nie jest nie może i nigdy nie będzie agresywny.
2. Nad zachowaniami psa można całkowicie panować.
3. Czy agresją i złą psychiką nazwiecie to że pies nie pozuje do zdjęć jak zwierzątko cyrkowe, czy może to że pies ma swoje upodobania, charakter jak to zresztą wilk.
4. Jeżeli rodzice szczeniaków są wolni od dysplazji stawu (biodrowego jak i łokciowego) to prawdopodobieństwo że szczeniak będzie miał dysplazję jest minimalne.
5. U małego szczeniaka zmiany układu ruchu nie są od razu dysplazją.
6. Bardzo często używa się pojęcia "genetyczna skłonność do dysplazji" warto tu zaznaczyć że to hodowca ponosi całkowitą winę za już występującą kulawiznę (zła dieta i przede wszystkim niedobory wit D3 wapnie i fosforu, bądź też przedawkowanie).
7. Prześwietlenie na dysplazję i tak wykonuje się w wieku 8 m-cy i jest to jak najbardziej miarodajne. |
|
|
| |
|
|
|
 |
Gaga
|
|
Post subject: Re: Wilczak z rodowodem czy bez?
Posted: Jul 25, 2008 - 10:56 PM
|
|

Joined: Nov 22, 2005
Posts: 257
Status: Offline
|
|
Miły "goalbaco".. punkt 2. niejako przeczy punktowi 3 Postanie chwilę w jednej pozycji- naturalnej, na ogół, to jest dla normalnego psa "pikus".. nie żadna sztuczka cyrkowa:)
Wilczaki, mimo wszystko NIE SĄ wilkami..
No a rtg bioder robi sie najwcześniej w wieku 12 miesięcy ( lepiej później, w wieku 15 miesięcy) i to wynika z regulaminów ZK. Chyba, że mamy bardzo poważne przesłanki aby sądzić, że nasz pies jednak jest chory.
Nie wiem co jest ściema w tłumaczeniu po co rodowód - proponuje poszukanie w googl'ach hasła rasowy-rodowodowy.Wszystko pieknie jest tam opisane razem z obrazkami ;)Rodowód to nie jest durny wymysł hodowców. |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
Margo
|
|
Post subject: Re: Wilczak z rodowodem czy bez?
Posted: Jul 30, 2008 - 11:48 AM
|
|

Joined: Nov 21, 2005
Posts: 801
Location: Pozna, PL
Status: Offline
|
|
| goralbaca wrote: | Uważam, że powyższy artykuł to jest jedna wielka ściema.
1. Szczeniak nie jest nie może i nigdy nie będzie agresywny.
2. Nad zachowaniami psa można całkowicie panować. |
NIE. W Czechach i Slowacji do hodowli nie sa dopuszczane wilczaki strachliwe i agresywne. A to wlasnie z powodu genetyki - ekstrema sa mocno odziedziczalne (wedlug niektorych badan nawet na 70-80%). Istnieje bardzo duze prawdopodobienstwo, ze szczeniak po rodzicach agresywnych tez wyrosnie na agresywnego psa. To samo dotyczy strachliwosci....
| goralbaca wrote: | | 3. Czy agresją i złą psychiką nazwiecie to że pies nie pozuje do zdjęć jak zwierzątko cyrkowe, czy może to że pies ma swoje upodobania, charakter jak to zresztą wilk. |
Nie. Ale agresja jest atakowanie wlasciciela i jego rodziny.... I o tym jest wlasnie mowa...
A zla psychika to taka, gdy wilczak jest tak strachliwy, ze niemozliwe staje sie wyjscie z nim do miasta, bo na sam widok ludzi dostaje atakow paniki, kladzie sie na ziemi i nie daje ruszyc nawet na krok...
Jak ktos lubi takie psy .. wolna wola... ale nie sa to TYPOWE wilaczki i nie sa to psy, ktore powinno sie rozmnazac...
| goralbaca wrote: | | 4. Jeżeli rodzice szczeniaków są wolni od dysplazji stawu (biodrowego jak i łokciowego) to prawdopodobieństwo że szczeniak będzie miał dysplazję jest minimalne. |
Nie. Rodzice maja jedynie czesciowy wklad. Wazne sa tez wyniki dziadkow, pradziadkow i ich rodzenstwa. Wazna jest CALA linia. Sa linie tak mocno obciazone dysplazja, ze nawet po rodzicach zdrowych rodzi sie spory procent szczeniakow z chorymi stawami...
| goralbaca wrote: | | 5. U małego szczeniaka zmiany układu ruchu nie są od razu dysplazją. |
Nikt tak nie twierdzi...
| goralbaca wrote: | | 6. Bardzo często używa się pojęcia "genetyczna skłonność do dysplazji" warto tu zaznaczyć że to hodowca ponosi całkowitą winę za już występującą kulawiznę (zła dieta i przede wszystkim niedobory wit D3 wapnie i fosforu, bądź też przedawkowanie). |
Nie znam szczeniaka, ktory mialby dysplazje w momencie oddania, czyli w wieku 8 tyg.... Rozwija sie ona pozniej, czyli juz u nowego wlasciciela...
| goralbaca wrote: | | 7. Prześwietlenie na dysplazję i tak wykonuje się w wieku 8 m-cy i jest to jak najbardziej miarodajne. |
Najbardziej miarodajne sa przeswietlenia ZDECYDOWANE pozniejsze. Czasem sugeruje sie czekac do 18 mies lub nawet 2 lat... W Czechach badano dotad psy roczne, a od czerwca minimalny wiek na przeswietlenie to 15 mies. Tak samo jest w Niemczech. W Polsce obecnie dr. Siembieda tez nie chce przeswietlac psow mlodszych niz 15 mies, a i kluby innych ras wlasnie na ten wiek ustalaja minimalny wiek w jakim powinny byc badane psy... |
_________________ .
'Z PERONÓWKI'
|
| |
|
|
|
 |
|
|
| |
|