| Author |
Message |
Admin
|
|
Post subject: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 20, 2007 - 04:54 PM
|
|
Site Admin

Joined: Nov 18, 2005
Posts: 528
Status: Offline
|
|
|
|
|
 |
Gaga
|
|
Post subject: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 20, 2007 - 10:49 PM
|
|

Joined: Nov 22, 2005
Posts: 252
Status: Offline
|
|
Ponad dwa lata, dzień po dniu, (no może z wyjątkiem chwil gdy młody coś przeskrobał) niezmiennie jestem szczęśliwa, że mam w domu, obok siebie "speronówkę". Jedna z lepszych decyzji w moim życiu. Strasznie fajnie, że jesteście a z Wami Wasze fantastyczne Bure  |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
wolfin
|
|
Post subject: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 21, 2007 - 08:21 AM
|
|

Joined: Sep 23, 2006
Posts: 81
Status: Offline
|
|
Ja tez dzekuje za to ze pozwolilis cie mnie opiekowac cie wariatem z rodu "G" Gierka.
Tez bardzo dzekuje za to ze jiestes cie (juz nawet taki diplom macie), ze myszli cie tak cudowne, oraz ze tyle zrobilis cie dla psow i liudzi.
dziekuje bardzo i powodzienia |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
Narvana
|
|
Post subject: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 21, 2007 - 02:06 PM
|
|

Joined: Nov 16, 2006
Posts: 336
Status: Offline
|
|
|
|
|
 |
Sebastian
|
|
Post subject: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 21, 2007 - 06:13 PM
|
|

Joined: Dec 12, 2005
Posts: 36
Status: Offline
|
|
| hm no znałem tą statystykę bo ślędzę speronówkę ale i tak mi zaimponowało. Szacuneczek |
|
|
| |
|
|
|
 |
Bożena
|
|
Post subject: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 21, 2007 - 09:41 PM
|
|
Joined: Apr 10, 2006
Posts: 31
Status: Offline
|
|
| A ja jestem wdzięczna z Ereshkę, która miała powędrować do innego właściciela a fantastyczną Waszą decyzją trafiła do mnie i UUUUUUbarwia nam życie. Również a może po pierwsze dziękuję za Maxa, który nie jest z Peronówki ale pomogliście mi bardzo w jego zakupie i wprowadzaliście w tajniki wychowania, wystaw itp. Max był w Polsce jednym z psów z pierwszej 20 -stki i nie tylko zaraziliście mnie pasją i miłością do tej rasy. Dzięki że zawsze można było Was pytać, pytać i pytać. Nie wyobrażamy sobie teraz naszego domu bez naszego stada. I nie obchodzą nas wszyscy Ci, którzy uważają że spanie w jednej sypialni z trzema psami i trzema kotami jest chore. Dopiero teraz jesteśmy normalni. |
|
|
| |
|
|
|
 |
Eury
|
|
Post subject: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 23, 2007 - 09:42 PM
|
|
Joined: Dec 04, 2006
Posts: 18
Status: Offline
|
|
Ach, jak przyjemnie - chciałoby się zawołać po przeczytaniu Waszych postów. Same serdeczności, uprzejmości, wdzięczności. Wy buzi, my buzi. Wszystkim dobrze. Wszyscy zadowoleni. Miodzio. Żyć, nie umierać !
A MY MAMY POWAŻNE PRETENSJE I ZASTRZEŻENIA DO WAS WSZYSTKICH !!! Do kogo konkretnie i za co ?
Otóż (do/za to, że) :
1. Margo i Przemka/ hodują psy rasy czechosłowacki wilczak ,
2. syna Konrada/ zainteresował się tą hodowlą i podarował nam Eurysia (jeszcze się zemścimy , czekamy aż się ożeni i będzie miał dzieci, a wtedy zamówimy „w Peronówce” najbardziej aktywnego szczeniaka z miotu; Margo, Przemku: musimy mieć wówczas absolutne pierwszeństwo),
3. wszystkich znajomych i krewnych królika/ okazali się ludźmi szalenie sympatycznymi (c.d. uzasadnienia w pkt 4,
4. siebie samych/ pogięło nas i daliśmy się wciągnąć w zwariowany wir wystaw, szkoleń etc., etc., a wplątaliśmy się w to między innymi z uwagi na towarzystwo.
Czy to nam było wcześniej źle ? Padało, zawieja, mróz – siedzieliśmy w cieple w domu. Jak było smutno włączaliśmy telewizor, a tam zaraz jakiś polityk powiedział coś śmiesznego. Sobota, niedziela – miłe towarzystwo, spotkanka, imprezy.
Teraz … ?! Psia pogoda – my na spacerek. Weekend – tłuczemy się na wystawy 500 – 600 km. Smutny człowiek, chciałby włączyć telewizor, żeby zobaczyć posła lub przynajmniej senatora – nie ma: zajęcie przy inwentarzu. A propos „inwentarz”: kiedyś w spokoju i bez pośpiechu zjadaliśmy śniadania, obiady, kolacje. Obecnie, zanim nie zatka się gąb kotom i psu, ani pomarzyć. Żarte to i bezwzględne w egzekwowaniu swych praw – zwłaszcza ten reklamowany wilczak - nie daj Boże.
Fakt, że fajnie było Was poznać, życie uległo urozmaiceniu na skutek samej obecności oraz przeróżnych „atrakcji” wymyślanych przez Eurysia, zobaczyliśmy parę miejsc, do których nigdy byśmy nie trafili.
Ale reszta życia… Lepiej nie mówić. Krew, pot i łzy. Wszystko przez Csv i ich Właścicieli.
Nigdy Wam tego nie wybaczymy !  |
|
|
| |
|
|
|
 |
Gaga
|
|
Post subject: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 23, 2007 - 10:18 PM
|
|

Joined: Nov 22, 2005
Posts: 252
Status: Offline
|
|
| Eury wrote: | Padało, zawieja, mróz – siedzieliśmy w cieple w domu. |
Nie noo.. jak tak w zawieję siedzieliście w domu przy pepsi to w sumie chyba lepiej, że coś się zmieniło
Żeby to chociaż jakis miodek był to rozumiem..ale tak? Doprawdy, nie macie czego żałować  |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
Gaga
|
|
Post subject: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 23, 2007 - 11:31 PM
|
|

Joined: Nov 22, 2005
Posts: 252
Status: Offline
|
|
O, a tu własnie nabierał kształtów przemyślny plan wywrócenia Wam życia do góry nogami :
i juz wiecie do kogo mieć pretensje  |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
Eury
|
|
Post subject: Re: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 24, 2007 - 07:37 AM
|
|
Joined: Dec 04, 2006
Posts: 18
Status: Offline
|
|
| Gaga wrote: | | Nie noo.. jak tak w zawieję siedzieliście w domu przy pepsi to w sumie chyba lepiej, że coś się zmieniło |
To tylko kubeczek po pepsi, a w środeczku .... Używamy takich naczyń od kiedy wytłukły się ostatnie egzemplarze zastawy z musztardówek.
Serdeczne dzięki za przesłanie dowodu p.t. "Konrad". Przyda się, bo pierworodny już teraz zaczyna kwestionować swoją rolę w całej aferze. Jak go znam, za rok będzie przysięgał, że nie miał nic wspólnego z zakupem Eurego. A tak mamy go w garści.
Przy okazji - w dobie elektronicznych urządzeń nic się nie ukryje. Dowód: taśmy Oleksego i zamieszczone wyżej zdjęcie.  |
|
|
| |
|
|
|
 |
sssmok
|
|
Post subject: Re: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Mar 26, 2007 - 10:44 PM
|
|

Joined: Sep 01, 2006
Posts: 224
Location: Warszawa
Status: Offline
|
|
No coz ja czekam na moj strzal w dziesiatke
I na pewno taki bedzie! |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
igienator
|
|
Post subject: Re: 10. miot w hodowli - czas na podsumowanie
Posted: Apr 01, 2007 - 12:16 PM
|
|
Joined: Oct 25, 2006
Posts: 9
Status: Offline
|
|
I ja również dziękuję wam za Grejs chyba najbardziej kopniętą sunię z całego miotu. Wywróciła moje spokojne zycie do góry nogami. Do tej pory: Piwo, szkoła, praca, obijanie sie, od czasu do czasu jakaś demonstracja czy inne pierdoły... A teraz? No cóż - po wystawach nie jeżdzę. Ale cały tryb zycia ustawiłem raczej "pod psa". I chwała Wam za to  |
|
|
| |
|
|
|
 |
|
|