Ceskoslovensky vlcak














 


 Log in Problems?
 New User? Sign Up!


There are 26 unlogged users and 0 registered users online.

You can log-in or register for a user account here.


Sucha karma czy domowe jedzonko

Posted by: Margo on Thursday, November 24, 2005 - 01:09 AM Print article Printer-friendly page  Email to a friend Send this story to someone


Wiem, wiem....stary temat-jamnik... Naturalna dieta wykończy finansowo każdą nawet dobrze zarabiajacą osobe. Bo podstawą byłaby WOŁOWINA. Do tego świeże warzywa. A wszystko EKOLOGICZNE. Plus małe laboratorium, bo można przesadzić z dodatkami...

Zamiast więc się rozpisywać przepisuje podsumowania pani lek. wet. Agnieszka Walesiak, którą sobie bardzo cenie i którą zna niejeden internetowy psiarz....

Zalety i wady żywienia naturalnego

Zalety:

  1. przygotowując karmę samodzielnie mamy pełną kontrolę nad rodzajem produktów (być może nie wiemy co jadł kurczak, którego psu dajemy, ale wiemy że dajemy np. udko a nie pazurki i pióra) a także ich jakością (nie damy np. spleśniałego ryżu).
  2. karma bardzo smaczna i chętnie jedzona
  3. jeśli ktoś umie (patrz Wady pkt 2), chce, ma czas(patrz Wady pkt 3) i pieniądze (patrz Wady pkt 5) to na prawdę lepiej, aby sam gotował psu

Wady:

  1. trudności w przygotowaniu karmy zbilansowanej pod względem zawartości witamin i makroelementów (wapń, fosfor). Może to zwłaszcza u szczeniąt psów dużych ras spowodować bardzo poważne skutki w rozwoju układu kostnego.
  2. przygotowanie dobrze zbilansowanej karmy w domu wymaga wcale niemałej wiedzy dietetycznej
  3. jest bardzo pracochłonne (można sobie nieco sprawe ułatwic przygotowując wiecej porcji na raz i zamrażając je)
  4. częste zmiany w składzie karmy mogą prowadzić do częstych biegunek
  5. dobra karma gotowana w domu jest droga (1/3 mięsa - nie płuc, przełyków i nerek, 1/3 włoszczyzny, 1/3 ryżu)

Zalety i wady żywienia karmą gotową (z górnej półki)

Zalety:

  1. łatwość podania
  2. dobrze zbilansowane proporcje składników min-wit. (Z drugiej strony: Kto na to da gwarancję - przecież przyswajalność i potrzeby są indywidualną sprawą każdego psa)
  3. tańsze niż dobre jedzenie gotowane w domu
  4. przyzwyczajonego psa do suchych karm łatwo przestawić na specjalna karmę dietetyczna dla psów chorych na serce, nerki itp.

Wady:

  1. mało smaczne i psy nieprzyzwyczajone nie chcą jeść suchego.
  2. praktyczny brak kontroli na jakością składników użytych do sporządzenia karmy przez firmy
  3. karmienie dłuższy czas dokładnie taka sama karma może w końcu spowodować niedobór któregoś z mikroelementów, dlatego ja co 2-3 miesiące zmieniam firmę od której kupuje suche jedzenie. Zawsze karmy rożnych producentów różnią się miedzy sobą np. użytymi produktami do sporządzenia karmy i technologia przygotowania karmy.
  4. Sucha karma zawiera większość syntetycznych witamin, a nie naturalnych a to nie jest to samo - naturalne witaminy mają inną przyswajalność. Dodatkowo karmy musza być konserwowane - przecież ich terminy przydatności do spożycia to ok. 3 lat- to dodatkowe faszerowanie chemią, chyba jednak nie najzdrowszą.

I podsumowanie:

Rozwój kośćca dziecka trwa 16-19 lat (zależnie od płci). Przez ten czas na prawdę uda się organizmowi zbilansować jadłospis, jeśli tylko będzie miał różnorodne produkty dostępne w diecie. To, ze dziecko przez dwa miesiące nie je wapnia nie ma wpływu (lub ma niewielki) na całość rozwoju.

W przypadku szczenięcia - miesiąc na złej diecie to tak, jakby 2 lata u dziecka!!!!!! Tu po prostu nie ma czasu na błędy żywieniowe, zwłaszcza w przypadku dużych ras.

Za dużo widziałam "cudów" po karmieniu szczeniąt domowym jedzeniem. Osobiście, mimo na prawdę sporej wiedzy o żywieniu psów, nie podjęłabym się odchowania swojego psa (powyżej 30 kg w życiu dorosłym) na jedzeniu własnej produkcji. Tym bardziej jestem pełna podziwu dla ludzi, którzy pojęcia o żywieniu nie maja a i tak karmią psy swymi wytworami kulinarnymi, odzywkami dla dzieci itp. bzdury.

Nie mam również zaufania do producentów karm, używam tylko karm o na prawdę ustalonej renomie na świecie, producentów będących na rynku długie lata, mających swe własne laboratoria.


Na rozluźnienie fotka maluchów wcinających sarenkę - dostały w prezencie śliczne kostki...



Kennel - Z Peronowki :: View topic - Sucha karma czy domowe jedzonko
Author Message
AdminOffline
Site Admin


Joined: Nov 18, 2005
Posts: 527

Status: Offline
Post Posted: Nov 24, 2005 - 01:10 AM Reply with quote Back to top

Proszę komentować artykuł tutaj:

Please comment the article here:

Bitte schreiben Sie hier den Kommentar zum Artikel:
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
MagdaOffline



Joined: Feb 17, 2006
Posts: 19
Location: Rzeszów
Status: Offline
Post Posted: Feb 22, 2006 - 10:09 PM Reply with quote Back to top

moj pies zawsze dostaje domowe jedzenie. ale wiem, ze owczarkom niemieckim nie mozna dawac zbyt duzo na raz bo moga dostac skretu zoladka. u wilczakow tez trzeba tak uwazac? na co jescze trzeba zwracac uwage dajac jedzenie wilczakowi?

_________________
Wielka leśna wachta, niewidoczna w dzień, przeklęta przez noc,
A ich ostre pazury lśnią, niemy terror skryty w tym przeklętym lesie
szuka ofiar - Dziś powracają ... wilki!
View user's profile Send private message
MargoOffline



Joined: Nov 21, 2005
Posts: 721
Location: Pozna, PL
Status: Offline
Post Posted: Feb 28, 2006 - 05:53 PM Reply with quote Back to top

Magda wrote:
ale wiem, ze owczarkom niemieckim nie mozna dawac zbyt duzo na raz bo moga dostac skretu zoladka. u wilczakow tez trzeba tak uwazac?


Teoretycznie nie. Wilczaki maja calkiem inna budowe klatki piesciowej(jest waska i plytka), wiec skret zoladka im nie grozi... Ale przyznaje, ze sama bylam zaskoczona slyszac jakis czas temu o takim wypadku w Czechach. Jedyne co trzeba przyznac, ze nie bylo to zbyt "typowy" wilczak - byl to bardzo masywny pies z budowa bardziej przypominajacy owczarka niemieckiego (masywny z szeroka klata) niz CzW. Ale to oznacza, ze u psow mocnejszych i wiekszych, ktore poszly budowa w owczarki trzeba jednak uwazac, bo cos takiego moze sie zdarzyc...

Magda wrote:
na co jeszcze trzeba zwracac uwage dajac jedzenie wilczakowi?


Ogolnie na nic... Wilczaki nie maja jakis problemow zoladkowych. Ich przewod pokarmowy jest z zelaza... Trawia wszystko.... Uwazac trzeba glownie u szczeniakow - karmic dobra karma dla duzych ras, ktora trzyma mlode psy szczuplo. To chroni je w przyszlosci przed klopotami ze stawami...
View user's profile Send private message Visit poster's website ICQ Number
MarekOffline



Joined: Jan 14, 2008
Posts: 7

Status: Offline
Post Posted: Jan 14, 2008 - 01:21 PM Reply with quote Back to top

Wprawdzie nie mam jeszcze CzW, ale jest to moje mażenie, które na pewno zrealizuję w ciągu następnych kilku lat.

Do tematu - w tej chwili mamy z Agą (moja luba) Owczarka Belgijskiego.Sunia ma na imię Tera ma 9 i pół miesiąca. Od początku staraliśmy się ją trzymać na suchej karmie - po rozważeniu wszystkich za i przeciw stwierdziliśmy że jest to dobre dla psa, a dla nas z racji częstego jeżdżenia wygodna i czasami jedyna opcja.


Jednak Tera czasami marudziła, nie dawaliśmy się wtedy i staraliśmy się być konsekwentni. Niestety się złamaliśmy po kilku różnych rodzajach karm. Jednak u 6 miesięcznego szczeńca 4 dni głodówki to chyba nie najzdrowsza sytuacja.

Teraz zmieniamy karmę co jakiś czas i staramy się zalewać ją np wywarem z mięsa i warzyw. Co jakiś czas dostaje też surowe mięsko - wołowinę (tak nam poradził WET). Czy u Wilczaków też zdażają się takie protesty na karmę?? - kilkudniowe głodówki.
View user's profile Send private message Visit poster's website
GagaOffline



Joined: Nov 22, 2005
Posts: 238

Status: Offline
Post Posted: Jan 15, 2008 - 12:33 PM Reply with quote Back to top

Zdarzaja sie:) Jak pies jest dorosly i nie ma ochoty jesc Wink Albo przejadlo mu sie cos Wink
Moje psy zawsze jadly sucha karme wymieszana z surowym mielonym miesem i z olejem. I wszystko bylo i jest OK. Cheyu po miesiacu-dwoch, jedzenia takiej mieszanki na bazie miesa wolowego, robi strajk. Zmieiam wtedy na drobiowe i jest w porzadku. Az do czasu, gdy drobiowe tez juz mu wylazi uszami Wink

_________________
Image
View user's profile Send private message Visit poster's website
MarekOffline



Joined: Jan 14, 2008
Posts: 7

Status: Offline
Post Posted: Jan 16, 2008 - 07:47 AM Reply with quote Back to top

1. Jakiej karmy używacie? (My na przemian stosujemy GILPĘ, ROYAL CANIN (jak są promocje) i do tego Purina kupowana w zoologicznych.)

2. Czy dodajecie całkiem surowego mięsa do karmy?? (WET przestrzegał nas, żeby tak nie robić bo bla bla bla, czasami mimo to dajemy kawałek wołowiny)
View user's profile Send private message Visit poster's website
MarekOffline



Joined: Jan 14, 2008
Posts: 7

Status: Offline
Post Posted: Jan 16, 2008 - 07:48 AM Reply with quote Back to top

Wiem, że te posty nie są do końca związane tylko z Wilczakami, ale potraktujcie to jak trening przed zakupem szczeniaka.
View user's profile Send private message Visit poster's website
GagaOffline



Joined: Nov 22, 2005
Posts: 238

Status: Offline
Post Posted: Jan 16, 2008 - 08:23 AM Reply with quote Back to top

Teoretycznie nie powinno sie mieszac bo niby burzy sie pieczolowicie wyliczony bilans. Ale powstaje pytanie, czy takie np. smaczki dawane podczas szkolenia nie zaburaja tego bilansu? Smile Nie dajmy sie wiec zwariowac:) Ja daje z miese i olejem i juz:)
A oprocz tego jakies frykaski typu szyja indycza, kosc cieleca....
Karme daja taka, jak sluzy psu , to widac:wyglad i czestotliwosc kup, siersc, zachowanie itp.
Lubie dawac Orijen, mlody to wcina, jest OK Wink

_________________
Image
View user's profile Send private message Visit poster's website
Page created in 0.447352170944 seconds.