Camio okazał się największą niespodzianką - zwykle bawi się dosyć brutalnie, ale wobec szczeniaków jest niesamowicie delikatny. Przesiaduje z nimi prawie cały czas - jest nimi zachwycony.

Pod "norą" wyczekuje na zmianę z Ali - w tym czasie żaden inny pies nie może nawet próbować przystawić nosa do klatki, bo Camio jasno daje do zrozumienia "One są MOJE i tylko MOJE "...

Z tego powodu złości się Botis, bo dzieciuch-Camio nawet jego nie chce dopuścić do maluchów...
Dlatego jest afera, bo gdzie kucharek sześć.....
ew. bo gdzie siedem szczeniaków...tam nadal mało.....
Każdy dorosły pies chce być tym, który opiekuje się szczeniakami. Ale o ile reszta stada zachowuje umiar, to chłopaki chcą mieć wyłączność....
Finał opowieści jest taki, że w małej "norze" siedzą dwa cielaczki (Botis i Camio) pokazując sobie zęby "Ten szczeniaczek jest mój, TY masz ich już dużo"....

Camio: "Te szczeniaczki są MOJE!!!"
Maluchy siedzą z nimi wyszorowane na wysoki połysk, z uśmiechem na pyszczkach, bo chłopaki dają sobie wygryzać ogony i gryźć (memlać) nogi i nie przeszkadza im, że maluchom szybko rosną pazurki i zęby. Za tydzień będą pewno latać głównie za Botisem "TATUŚ???" i Camio "MAMUSIA???"
Cały czas zastanawiam się, co sobie myśli Camio.
Pewnie jest to coś w stylu: "Nie wiem, jak tego dokonałem, ale skoro szczeniaki są na świecie to powinienem być konsekwentny i się nimi zaopiekować" 
Strasznie się przyjmuje swoją rolą - z małymi jest chyba częściej niż Jolka. Cały czas ma je na oku, a spokojnym snem zasypia jedynie wtedy, gdy zasypia .. w norze z małymi... 
Ostatnio oberwało mu się od Jolki, bo pomylił ją z Botisem i się odwarknął, gdy weszła nakarmić maluchy.... 

A gdy już położy się w norze pilnując wejścia jest najzwyczajniej szczęśliwy.... do czasu, aż Botis swoim nochalem nie zacznie niuchać, jak to przejść koło takiego Cerbera:

| Author |
Message |
Gaga

Joined: Nov 22, 2005
Posts: 238
Status: Offline
|
Posted:
Dec 14, 2005 - 09:22 AM |
|
To jest niesamowite! Ja proponuję aby w przyszłej wizytowce-reklamie Camio-reproduktora umiescic informacje, ze doskonale zajmuje sie szczeniakami, jest materialem na duper-tate. Z pewnościa będzie to jego wielki atut  |
_________________
 |
|
|
 |
Margo

Joined: Nov 21, 2005
Posts: 721
Location: Pozna, PL
Status: Offline
|
Posted:
Dec 14, 2005 - 12:52 PM |
|
| Gaga wrote: | Z pewnościa będzie to jego wielki atut  |
O tak. Napisze mu w reklamie, ze ma mocno rozwiniety instynkt macierzynski.....
Ale kazdy z psow jest swietna nianka, choc kazdy zachowuje sie stosownie do charakterku. Balrog jest niesmialy, dlatego tez wszystkie suczki dopuszczaja go do szczeniakow, bo jest taki "czuly"... Camio jest spokojny - szczeniaki troche polize, potem sie z nimi polozy. Bolton leniwie - raz szczeniaka liznie i juz idzie sie polozyc na kanape. A Botis - ten wbiega do "nory", nerwowo polize kilka "O rany, jak ja sie z taka gromadka mam wyrobic?", potem wybiegnie, zatrzyma sie: "Chyba zapomnialem wyczyscic numer 3", pedzi do srodka "Nie, numer 3 jest czysty", wybiegnie, zatrzyma sie, "A czy nie zapomnialem o 5.?", popedzi ponownie do nory.....i tak przez caly dzien.... No chyba, ze w wejsciu lezy Camio....  |
|
|
 |
 |
Admin
Site Admin

Joined: Nov 18, 2005
Posts: 528
Status: Offline
|
Posted:
Dec 26, 2005 - 08:01 PM |
|
|
|
 |
Margo

Joined: Nov 21, 2005
Posts: 721
Location: Pozna, PL
Status: Offline
|
Posted:
Sep 11, 2006 - 10:30 PM |
|
| Margo wrote: | | Ale kazdy z psow jest swietna nianka, choc kazdy zachowuje sie stosownie do charakterku. |
Tym razem psy sobie zdecydowanie odpuscily... I cale szczescie, bo nie dosyc, ze male mialy dwie matki to jeszcze by brakowalo, aby mialy 4 ojcow... Z tego powodu ich opieka zajmowal sie Eligo.... Moze dklatego, ze sam jest jeszcze szczeniaczkiem i w zagrodzie z malymi czul sie jak wsrod swoich...
 |
|
|
 |
 |
|
|
|
 |
Page created in 1.14075517654 seconds.