Czechosłowacki wilczak, Ceskoslovensky vlcak














 


Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
·Zarejestruj się!


Obecnie jest 28 gości i 0 użytkowników online.

Możesz zalogować się lub zarejestrować nowe konto.



O mnie | Rodowód | Rodzice | Szczeniaki | Wystawy | Galeria

Jolly z Molu Es



Przeglad hodowlany: A64 Of P1
Przeswietlenie na dysplazje: A


 Data urodzenia: 2000.05.15 
 Płeć: Suka
 Kolor sierści: jasno szary 
 Współczynnik Wright'a: 0,00%
 Ancestor-Loss coefficient (AVK): 0,00%
 Wilcza krew: 0,00%


Jolly była "wynikiem" długoletnich prac nad bazą danych o czechosłowackich wilczakach. Dokładnie wiedzieliśmy już czego chcemy, jaki typ wilczaka najbardziej nam odpowiada i które suki hodowlane mogą nam "zapewnić" najlepsze rezultaty. Nie liczyliśmy na fuks - szukaliśmy suczki o doskonale ugruntowanej podstawie genetycznej. Szczęście nam dopisywało: nie tylko trafiło się odpowiednie krycie, nie tylko bez oczekiwania dostaliśmy się na liste, ale także z pomocą hodowczyni dokonaliśmy świetnego wyboru. Co tu dużo pisać - mieliśmy szczęście i Jolly trafiła do naszego domu...

WYSTAWY
Początkowo Jolly była chudziutka, malutka i nie zachwyciła sędziów dających tytuły za ilość kilogramów. Po pierwszych przegranych z psio-sukami nadal w nią wierzyliśmy. I mieliśmy nosa: Jo wyrosła na prawdziwą ślicznotkę. Zyskała uznanie sędziow w Polsce (Młodzieżowy Champion Polski, Champion Polski, Młodzieżowy Zwyciężca Klubu, Zwyciężca Klubu, Zwyciężca Polski czy BOG), Słowacji (Champion Słowacji, Zwyciężca Derby Słowacji, Zwyciężca Europejskiej Wystawy Czechosłowackich Wilczakow), Czechach (Champion Czech, Młodzieżowy Champion Czech, Najlepsza Suka Roku 2002, wielokrotnie Najbardziej Utytułowana Suka Roku), Niemczech (Zwyciężca Klubu, BOB, BIS) czy Portugalii (Młodzieżowy Zwyciężca Świata).
Wystawy z nią to prawdziwa przyjemność: zamiast skupiać się na ukrywaniu niedostatków, możemy spokojnie zająć się wystawianiem. Jolly ma tylko jedną wadę - jak każda "gwiazdeczka" jest strasznie kapryśna. Gdy ma dobry dzień, nic nie jest dla niej przeszkodą. Gorzej, gdy akurat nie jest w humorze...

WYGLĄD
I pod tym względem jest wzorcowa. Na przeglądzie hodowlanym w Czechach, gdzie oceny dokonywał założyciel tej rasy Ing. Karel Hartl i nadzorca chowu M. Soukupova, Jolly uzyskała najlepszy z możliwych kodów: A64 Of P1, czyli wzrost 64 cm (co jest średnią dla suk tej rasy), charakter: sangwinik - opanowany, zgodność ze wzorcem: doskonała.
Jolly nie posiada żadnej z często spotykanych wad jak długie ucho, brązowe oko, długi ogon, niewyraźna maska, zbyt prostokątny format, czy przekątowanie. Jej głównym atutem jest wilcza budowa: Jo jest długonoga, lekka i od razu można poznać, że to suczka. A gdy dodać do tego piękne, zimne spojrzenie jasnych, bursztynowych oczu....

CHARAKTER
Mimo, że w domu jest z niej wielka przytulanka, która chętnie rozdaje "buziaki" to wobec obcych jest nieufna: całkowicie ich ignoruje. Jest bardzo przyjazna dla całej rodziny, także tej dalszej, którą widuje raz na rok; choć potrafi świetnie bawić się z małymi rozrabiakami, które uwielbiają Pokemony, to w stosunku do ludzi spoza stada na prawdę potrafi być złośliwa. Jolly jest uległą suczką, co nie dziwi, bo przy Boltonie żaden pies nie ma szansy nawet na myśl o przejęciu dowodzenia w stadzie i dlatego jest straszliwie zadowolona z siebie, gdy uda jej się kogoś przestraszyć....
Podporządkowany charakter ma wiele plusów: trening z Jo to przyjemność. Zaczęliśmy szybko, gdy miała 4 miesiące na PT nie mogły się z nią mierzyć dorosłe owczarki niemieckie. Uczy się szybko, choć z wiekiem zachorowała trochę na "syndrom lady" i nie zawsze jej się chce.
Bardzo "widowiskowa" Jolly jest na obronie (zresztą chyba jak każda średniego wzrostu, lekka suka CzW). Na jednym z obozów szkoleniowych trenerzy nazwali ją "Żaba": chętnie skakała do wałka umieszczonego nad głową pozoranta, a po pierwszej "uliczce" trzeba było sciągać ją pozorantowi z pleców. Przy Jolly nie trzeba "kucać", żeby chwyciła rękaw...

RODOWÓD
Jolly należy do linii "Bruna z Banist'a". Pochodzi z jedynego krycia Aliego Reolupa poza hodowlą "od Úhoště", co czyni jej miot wyjątkowym. Wilczość odziedziczyła po matce. Po ojcu lekkość, format i piękną sierść (choć dwa razy do roku, po linieniu, nawet ona wygląda jak ostatnie nieszczęście). Jo nie jest też wynikiem przypadku: cały miot był bardzo wyrównany. Gdy dodać do tego świetne zdrowie i "wolna od dysplazji", staje się jasne, że była naszym strzałem w dziesiątke...

Page created in 0,494737148285 seconds.