Znam wilczaki, które używane są w zaprzęgach - we Francji używał ich Philippe (hodowla: Windswept Hillock's), bez większego rezulatu. Ale też nie trenował psów w tym kieruku zbyt intensywnie, więc trudno powiedzieć jak sprawdzałyby się psy selekcjonowane i prowadzone by startować w takich zawodach. W zaprzęgach pracują też psy Valerie (hodowla: Léva-Neve) - też we Francji.
Wcześniej (początek lat 90-tych) w zawodach startował m.in Peter Krotkovský (hodowla: z Krotkovského dvora). Wtedy miał sporo osiągnięć, ale nie wiem, czy w obecnych czasach miałby takie same szanse osiągnąć sukces.
Generalnie jednak wilczaki nie są psami pociągowymi - to po prostu wbrew ich naturze: nie mają takiej pasji ciagnięcia "bez powodu" jak Husky. Aby były dobre musiałyby być trzymane w kojcach. Wtedy zaprzęgi byłyby dla nich jedyną szansą na wybieganie się.
Ale np. o wiele lepiej wygląda sprawa np. z bikejöring. Kamila Nováková miała ze swoim psem Argo od Vysoké skály na swoim koncie niejeden sukces. Startowała też w canicrossie, ale do tego potrzeba dużo więcej krzepy. W canisrossie startują też z powodzeniem właściciele z Belgii, ale szczegółów narazie nie znam....
Kennel - Z Peronowki :: View topic - Wilczaki jako psy zaprzęgowe
Na czeskiej stronie 'Asociace Sportu Psích Spřežení' (Czeskiego Klubu Maszerow) znalazlam infromacje o CzW. W czesci "Znane rasy psow zaprzegowych" napisano:
ČESKOSLOVENSKÝ VLČÁK: je rovněž novým plemenem. Vznikl křížením německého ovčáka a evropského vlka. Jeho předností je vytrvalost, především v klusu. Kdyby se zapřahalo více těchto psů, měli by být teoreticky neporazitelní při dlouhých závodech. Bohužel je dnes oproti dřívějšku na tratích vidíme sporadicky. Někteří jedinci po vlčích předcích zdědili trochu plachosti, s níž si musí majitel poradit. Jinak jsou to nenároční psi získávající si ctitele hlavně přírodním vzhledem.
CZECHOSLOWACKI WILCZAK: jest rowniez nowa rasa. Powstal w wyniku krzyzowania niemieckiego owczarka z wilkiem europejskim.Jego zaleta jest wytrwalosc, przede wszystkim w klusie. Gdyby sie zaprzeglo wiecej takich psow powinny byc teoretycznie niepokonane przy dlugich zawodach (dystansach). Niestety obecnie w porownaniu do przeszlosci sa widywane na trasach sporadycznie. Niektore osobniki po wilczych przodkach odziedziczyly strachliwosc, z ktora musi sobie poradzic wlasciciel. Poza tym sa to niewymagajace psy zyskujace sobie zwolennikow (fanow) glownie naturalnym wygladem.
Witam Wszystkich! Jako, że to mój pierwszy post, pozwolę sie przedstawic :Justyn.... Widzę tu kilku znajomych z for zaprzegowych... Pozdrawiam...
Ja zastanawiam się nad tym jak CzW spisywałby sie w skijoringu. Dotychczas biegałem z SH. Jest rewelacyjnie, ale... typowe zaprzegowce lepiej pracują jednak w grupie. Fajny kontakt z człowiekiem mają "Kłapouchy", czyli rasy typowo wyscigowe- sprinterskie. Ale tam są domieszki psów mysliwskich.
Majac spore doswiadczenie (10 lat) w pracy z SH zastanawiam się własnie nad tym z jakim psem biegac w przyszłosci (moj pies ma juz 10 lat i mimo ze nadal jest w doskomałej formie to na zawody jest juz troche za stary). Czy ktos z Was ma jakies wiadomosci, linki, które mogłyby mi pomóc.
A, nie wspomniałem jeszcze o jednej sprawie.
W warunkach jakich mieszkam ( blok), mogę pozwolić sobie tylko na jednego psa... Ruch nie stanowi problemu. Moj SH na brak ruchu nie narzeka, wiec tu nie ma zagrozenia. Ale czy CzW moze byc jedynym psem w rodzinie? Czy nie potrzebuje towarzystwa "braci"?Top chyba tyle na początek... Jeszcze raz pozdrawiam...
_________________ Yea, though I walk through the valley of the shadow of death, I will fear no evil ; for.... I'm the worst bastard there!!!
Narvana
Joined: Nov 16, 2006
Posts: 326
Status: Offline
Posted:
Dec 31, 2006 - 02:22 PM
Hej!
Akim Slnecny dvor bawi sie w to
Ale pewnie tylko jako zabawa Bez uczestnictwa w zawodach
Jest jeden CzW (Amon) ktory bawi sie w canicross... i dobrze mu idzie! (w sumie podobne, tylko bez nart )
Moja Garuda byc moze w przyszlosci tez zacznie biegac...
Co do trzymania w bloku... Ruda mieszka ze mna w bloku, generalnie z malym kundelkiem jeszcze, ale to chyba nie sprawia roznicy, bo np. jej siostra tez mieszka w bloku-bez psa, Chey chyba tez w bloku? Wiec problem jakby rozwiazany...
W sumie to chyba wiele osob ma jednego CzW, bez innego psiego czlonka rodziny...
Super, czyli sie da....
A swoją drogą, czy wiesz gdzie zrobione jest to zdjecie? Fajnie przygotowana trasa...
Co do CC, to startowałem w nim 5 lat... Jeździłem takze jeden sezon w BJ. Oraz 1 sezon z pulką. Mam wiec chyba "zaliczone" wszelkie odmiany sportu zaprzegowego, które mozna uprawiac z 1 psem.
_________________ Yea, though I walk through the valley of the shadow of death, I will fear no evil ; for.... I'm the worst bastard there!!!
Narvana
Joined: Nov 16, 2006
Posts: 326
Status: Offline
Posted:
Dec 31, 2006 - 05:29 PM
Zdjecie robione na Slowenii (chyba, bo tam Akim mieszka)
Byles na Mistrzostwach Europy w Zaprzegach na Jakuszycach bodajze w 2001?
Mogłas miec... nie pamietam mojego nr startowego, ale pamietam jak byłem ubrany na trasie... Granatowe legginsy i czerwono - czarna bluza. Jesli masz takiego narciarza na zdjeciach to pewnie ja....
_________________ Yea, though I walk through the valley of the shadow of death, I will fear no evil ; for.... I'm the worst bastard there!!!
Hej,powiem wam ze jak mam teraz juz husky oraz CzW i z tego co zauważam jedno ruchliwoscia i wytrzymaloscia dorownuje drugiemuj jak sa razem,bo osobno,to haszczak ma wieksza chec biegania,bo Ishtarka na razie kombinuje jak sie lenic Choc jak dziś bylo już lepiej,więc kto wie,kto wie,warto sprobować
_________________ Shaluka & Ishtar & Bali & Wilk & Kala