W czwartek przyjechał do nas na dwutygodniowy urlop Camio.....

Początkowo obawiałam się reakcji stada, a tu.....

Po powitaniu:

Bure otworzyły szampana, wyciągnęły najlepsze kości i zrobiły imprezę powitalną....
Oczywiście Jolka jako najważniejsza dama w stadzie dostała najlepszą....

Jolly z Molu Es
Ale zaraz została wykołowana przez sprytną Aline (ta to umie doskonale kraść najlepsze kawałki - potrafi ocyganić nawet szczeniaczka)..... 

Jolly z Molu Es & Alistair Wolf z Peronówki
Oczywiście gościnność, gościnnością, ale nie ma w stadzie równości i:
mały pies = duża kość & duży pies = mała kość

Draig & Camio z Peronówki
Z gościa najbardziej zadowolona jest oczywiście Merry Bell, bo Camio stara się jak może, aby nie nabawiła się przy nim kompleksu niższości.... 

Merry Bell z Molu Es & Camio z Peronówki
Jedyny niezadowolony obecnie to Bolo - Camio budził się w nocy kilka razy tylko po to, aby wylizać wszystkich i przypomnieć jak bardzo się cieszy, że ponownie widzi całe stado. Koło 3:00 Bolo zadecydował, że ma gdzieś ten cały balagan i się wyprowadza.... 
2005.10.17
Już nie jest tak różowo w stadzie. A to z dwóch powodów - z powodu pewnej wady genetycznej i problemów rodzinnych.... 
Wada genetyczna:
Powoduje, że pies z wadą czuje niesamowitą potrzebe leżenia u mnie pod biurkiem przez cały czas, gdy pracuje. Kłopot w tym, że mieszczą się tam 2 średniej wielkości suczki lub jeden pies.
Problemy rodzinne:
Chodzi o typowy konflikt generacji i napięcia wywołane między matką a synem.
Dokładny opis sytuacji:
Młody (w tym wypadku Camio) odziedziczył po matce taką samą wade genetyczną. W przerwach między zabawą z Belką, Draigiem czy Botisem/Balrogiem próbuje wysiadywać u mnie na kolanach (trochę już wyrósł od czasu, gdy się na nich mieścił
), a gdy to nie wychodzi ładuje się pod biurko. Oczywiście wywołuje to protest leżącej tam Ali.
Dodatkowe zaostrzenia sytuacji następują, gdy Ali po powrocie z dworu zastaje Camio rozwalonego na JEJ miejscu.
Więc jej ulubioną zabawą w ostatnim czasie stało się mordowanie młodego.
Wygląda to tak, że Ali biega po podwórku, nagle widać, że do głowy wpada jej świetny pomysł i skacze na młodego powalając go na ziemie. Tak więc Camio jest teraz:
- brudny
- ośliniony
- kulejący
....ale jakoś głupio szczęśliwy.... 

2005.10.18
Diabelny duński wandal!!!!

Właśnie złapał i zamordował małego, śliczniutkiego ptaszka. I jeszcze resztę stada uczy TAKICH rzeczy! 
Oj, zrobimy mu teraz kurs resocjalizacyjny!
Page created in 0,43835401535 seconds.