Na tę porę roku mamy zaplanowany jeszcze jeden miot - 'niespodziankę'. Jolly jako szefowa stada uznała, że nie tylko Merry Bell będzie miała małe. Ona też nie chciała być gorsza.... W tym roku się więc pospieszyła, aby dorównać Merry Bell. Efekt to drugi planowany miot w naszej hodowli, który zamiast na jesień przyjdzie na świat prawdopodobnie już w lecie...
2006.05.13
Ojcem maluchów zostanie Kondor z Krotkovského dvora - czyli pies będący najnowszym odkryciem czeskiej komisji hodowlanej (i naszym ).
Co jest w nim takiego interesującego? To bardzo wysoki (73cm w kłębie) pies pochodzący z bardzo starej słowackiej linii o bardzo wilczym wyglądzie (w swoim rodowodzie ma jeszcze prawdziwego wilka - Šarika). Jego ojcem jest Zw.Świata - jeden z najbardziej znanych i utytułowanych słowackich psów - Cézar od Pavlišina. "Niestety" (patrząc oczywiście od strony "papierków" ) Kondor całe życie spędził jako przyjaciel rodziny i stąd brak jakiś osiągnięć wystawowych czy szkoleniowych. To ma też inny minus - najnowsze fotki Kondora pochodzą z czasu, gdy został "odkryty" - gdy skończył 8 lat, czyli najlepsze lata miał już za sobą. Ale mimo takiego wieku Kondor nadal jest w doskonałej formie i ma się świetnie, co równie dobrze rokuje jego przyszłym szczeniaczkom. W wieku ponad 6 lat Kondor był przebadany na dysplazję - wynik godny pozazdroszczenia - pies jest zdrowy: HD-B(0/1).
Co można powiedzieć o Kondorze? Że jest WIELKI. Wyższy nawet od Boltona, a to już niesamowite osiągnięcie.... Co prawda widać po wyglądzie, że to nie młodzieniaszek, ale jak na 9 lat trzyma się super i spokojnie robił z Jolką wyścigi po ogrodzie... Ma świetną kość (mimo to sprawia wrażenie lekkiego, czyli tak jak powinien) i super kolor - a coraz ciężej znaleźć jest wilczaki o takiej prawdziwie wilczej sierści i dobrymi kontrastami. Z tego powodu to prawdziwa perełka, która przez lata była ukryta tuż pod naszym nosem...
Co do jego wyglądu to ma on swoją zabawną historyjkę... O Kondorze dowiedziała się kilka lat temu pewna czeska właścicielka "sławnego" reproduktora, który oczywiście był według niej naj.., naj.... Pojechała więc do Kondora 'zobaczyć'. Weszła, zerknęła na psa, wytrzeszczyła oczy, burknęła "On jest większy od mojego psa" , zabrała się i pojechała... O Kondorze nikomu nie wspomniała...
O jego istnieniu dowiedzieliśmy się dopiero dzięki Marceli Pluhařovej... I pojawił się problem, bo pies mimo wieku nie miał jeszcze prześwietlenia, przez lata pełnił rolę stróża, miał więc swoje nawyki i zdecydowanie nie był to wystawowy "milaczek"... Ale udało się - w wieku 8 lat rentgen wyszedł ładny. Marceli udało się przygotować psa tak, że zrobił bonitacje. I dzięki temu mogliśmy zrobić miot z TAKIM psem....
Jeśli chodzi o charakter to Kondor jest jak typowy pies stróżujący... Dla rodziny jest super przyjazny, doskonale widać, że to dokładnie taki pies jakiego chcieli i jakiego pragnęli mieć. Nie jest ani trochę strachliwy. Ale obcy to dla niego wróg.... Bo tak został wychowany i dzięki temu doskonale spełnia swoją rolę....
I jeszcze kilka nowych fotek z ostatniego weekendu:
Rzucam najnowsze zdjęcia Jolly w ciąży... Jeszcze "cieplutkie", bo robione dziś rano.... Jak widać Jolek jest w takiej formie, że gdyby nie okrągły brzuszek to bez problemu byśmy z nią wygrali sobotnią klubówkę w Niemczech.... A może i nawet tak by się udało...
2006.07.19
To już wszystko wiecie, ale jeszcze podsumowując:
Dziś pod okiem Ali ("Liga czuwa..." )...
... przyszedł na świat nie tylko miot Merry Bell..... Biedna, umęczona i padnięta z wysiłku z powodu nieprzespanej nocy Alinka musiała jeszcze nadzorować, czy wszystko jest OK z Jolly...
Jolly chodziła zła już od wczoraj..... Nie mogła znieść myśli, że Merry Bell będzie pierwsza. Całą noc biegała, tupała, nabierała powietrza i .... UDAŁO SIĘ....
Wypadła jedna suczka, a po niej wyskoczył cały babiniec.... Na koniec pokazały się dwa pieski: grzeczne i jakże dobrze wychowane: "Panie prosimy przodem".
W ten sposób mamy więc 5 suczek i 2 pieski.... Jak widać Jolka postanowiła, że musi ratować statystykę ilości piesków i suczek w miocie, którą tak bardzo zachwiała Merry Bell...
Bitte schreiben Sie hier den Kommentar zum Artikel:
Martin
Joined: Aug 25, 2006
Posts: 1
Status: Offline
Posted:
Aug 25, 2006 - 08:38 PM
Wspaniały okazały Wilczak, i racja wygladem bardzo bardzo przypomina wilka, wilki to moja pasja od wielu lat, i mogę to powiedzieć z czystym sumieniem że fenomenalnie w komponował się w wilczy wygląd.
A pokrycie suki z nim to wspaniały pomysł.
No ale dla mnie nadal pozostanie idolem Bolton i Cheitan do końca.
Życzę młodym sczeniakom dużo zdrowia i szczęsia, oraz jak największego podobieństwa do swojego taty.
Trzy powitania prawdziwe, dwa jeszcze wirtualnie, ale juz niedlugo...
Tak wiec by tradycji stala sie zadosc chcialabym OFICJALNIE powitac w gronie wilczakowcow (ew podwojnych wilczakowcow ) nowych wlascicieli:
- Gothmoga, ktory zamieszkal wlasnie w Warszawie u Wratha
- Gibil, ktora pojechala do Witnicy kolo Gorzowa
- Gwaihir, ktora "umila" spiewem zycie Igienatorowi w Lodzi
I juz teraz moge tez powitac nowych wlascicieli:
- Geryona, ktory stanie sie szefem (jak Harka pozwoli ) w hodowli Daivy
- Garude, ktora w Twardogorze bedzie starala sie dotrzymac kroku Piratowi, Trejsi i Narvanej...
Jeszcze raz: WITAMY!!!!
sssmok
Joined: Sep 01, 2006
Posts: 224
Location: Warszawa
Status: Offline
Posted:
Sep 10, 2006 - 12:52 PM
Witam.
Mam nadzieję, że często będą się pojawiać zdjęcia szczeniaków, bo przyzwyczaiłam się do obserwowania jak rosną
Ja cały czas czekam na swojego CzW
Wspaniały okazały Wilczak, i racja wygladem bardzo bardzo przypomina wilka, wilki to moja pasja od wielu lat, i mogę to powiedzieć z czystym sumieniem że fenomenalnie w komponował się w wilczy wygląd.
Fakt.... po przodkach-wilkach (czyt. Sariku) Kondor odziedziczyl nie tylko niezly rodowod... W jego przypadku bardzo pozytywny wplyw ma siersc. Super kolor (jak u prawdziwych wilkow), a do tego cos, co obecnie nieczesto sie spotyka: dluga siersc na kryzie i grzbiecie (zwykle wilczaki albo maja siersc krotsza, albo trafiaja sie psy "owczarkowate", ktore maja dluga siersc, ale tak jak u dlugowlosych owczarkow - na calym ciele). Szkoda tylko, ze nie mamy jego fotek w zimie, na sniegu, gdy mial jakies 4-5 lat...
Martin wrote:
No ale dla mnie nadal pozostanie idolem Bolton i Cheitan do końca.
No, panowie ostro konkuruja ze soba... Tzn konkuruje Cheitan, ktory za wszelka cene chce dogonic wzrostem "wujka". Co prawda oba mocno roznia sie wygladem, ale jedno maja wspolne: WIELKOSC
Martin wrote:
Życzę młodym sczeniakom dużo zdrowia i szczęsia, oraz jak największego podobieństwa do swojego taty.
Oj, zyczenia sie juz teraz przydaly, bo male rzeczywiscie wygladem i budowa przypominaja male wilczki. Cale szczescie, ze charakterkiem sa jak najbardziej psie - tzn jesli chodzi o ich chec kontaktu z czlowiekiem i calkowity brak strachliwosci...
sssmok wrote:
Mam nadzieję, że często będą się pojawiać zdjęcia szczeniaków, bo przyzwyczaiłam się do obserwowania jak rosną
Teraz to juz wszystko bedzie zalezalo od nowych wlascicieli... My jeszcze przez tydzien bedziemy robic zdjecia maluchow, ktore sa jeszcze z nami... Potem zostanie juz tylko Garuda i Geryon, ale i one wkrotce spotkaja sie ze swoimi nowymi wlascicielami... Wtedy juz wszystko zalezy od aktywnosci ich nowych "panow" i "pan"....
sssmok wrote:
Ja cały czas czekam na swojego CzW
U Alistair cala sprawa wyjasni sie jednak dopiero w przyszlym tygodniu - wtedy uplynie 5 tyd. od obozu na Slowacji, ktory Ali spedzila wspolnie z Amorem... Wtedy bedziemy juz wiedzieli, czy jest na co jeszcze czekac w tym roku...
Z powodu masy pracy jakos nie bylo czasu, aby tradycyjnie wrzucic adresy stron, gdzie mozna zobaczyc jak rozwijaja sie maluchy u nowych wlascicieli. Nadrabiam wiec zaleglosci i publikuje:
"Lepiej pozno niz wcale" - to jesli chodzi o informacje o losach reszty miotu... Glasye pozegnalismy jakis miesiac temu - nie chciala opuscic Furcasa i zdecydowala, ze skoro on jedzie do Francji to ona tez. Nie mieszkaja ze soba, ale droge do nowego kraju odbyly razem... On zamieszkal w Pessac, ona w La Ferté St Aubin.
Jako komentarz najlepiej pasuje podpis jednego ze zdjec:
no comments
wolfin
Joined: Sep 23, 2006
Posts: 82
Status: Offline
Posted:
Apr 12, 2007 - 01:29 PM
he hej, kto to obiecal dopoki pamieta opisac caly miot "G" ja nadal z gierka czekami na niego, bo chce porownac jak jiego widziala hodowczyna i jaki on jiest teras
_________________
sssmok
Joined: Sep 01, 2006
Posts: 224
Location: Warszawa
Status: Offline
Posted:
Apr 13, 2007 - 11:14 AM
Wytrzymaj jeszcze troche.... Pozniej bedzie lepiej
(Przez pare miesiecy zanim nie urodzi sie miot po Ali )
Gia
Joined: Mar 15, 2007
Posts: 335
Location: Wrocław
Status: Offline
Posted:
Apr 13, 2007 - 11:53 AM
I wtedy ja Was będę molestować
_________________ Chłop potęgą jest i basta!! ale mniejszą niż niewiasta