Kontakt poszukiwany....

3 posts / 0 new
Last post
Offline
Joined: 11/28/2008
Posts: 1
Kontakt poszukiwany....

RE: Re: 2008.11.14 -Witam wszystkich szczęśliwych posiadaczy i nieszczęśliwych nieposiadaczy CzW.

Kiedyś tak samo, jak Właścicielka opisywanej tutaj hodowli, zakochałem się w tej rasie.
Od tamtej pory moim marzeniem stało się posiadanie Wilczaka. Przeczytałem o nich
wszystko, co znalazlem w sieci, rozmawiałem z różnymi właścicielami. Kiedy już z Żoną
doszliśmy do wniosku, że stać na na takiego psa nie tylko pod względem finansowym, ale i czasowym, postanowiliśmy wybrac hodowlę. Niesamowicie podobają nam się rodzice miotu Ł, toteż bardzo chcieliśmy mieć psa z tej własnie hodowli.

Przyszedł moment, kiedy na świecie pojawiły się opisywane tutaj "Ł"ki. Pilnowaliśmy z Żoną tego momentu każdego dnia, w końcu dzień ten stał się faktem. Tutaj pojawia się problem.

Nie mogę się skontaktować z Margo. Nie wiem, czy jest to standardowe czy może niestandardowe postępowanie Właścicielki tej hodowli. Myślę, że pół miesiąca jest wystarczającym okresem na odpowiedź, zwłaszcza, że czas szybko płynie.

Powiedzcie mi proszę, czy nadal mam probować skontaktować się z Margo, ponieważ mi odpisze na moje wiadomości, czy może powinienem poszukać innej hodowli.

Przyznaję, że trochę jest mi przykro, ponieważ darzę te psy wielką Miłością,
a niejako odrzucanie mnie (być może zbywanie), jako potencjalnego nabywcy,
w takim przypadku nie jest miłym doświadczeniem.

Jakie są Wasze doświadczenia, czy mam się poddać w stosunku do Margo
i szukać innej hodowli? Może margo odpowie mi tutaj na moją wiadomość?

Jeżeli mam szukać innej hodowli, poradzcie mi, zgodnie z Waszym doświadczeniem,
którą wybrać?

Pozdrawiam Was,

Paweł

Sebastian's picture
Offline
Joined: 12/12/2005
Posts: 39
Kontakt poszukiwany....

Rozumiem, że podany w zakładce Kontakt nr Komórkowy: 0 601 812184 pozostaje głuchy?
Są dwie odpowiedzi. Szczeniaki ich mocno zaabsorbowały, druga to taka, że mieszkają troszkę jakby na końcu świata i może akurat sieć telefoniczna nie łapie w jakimś momencie. Proponuję próbować do skutku.

Margo's picture
Offline
Joined: 12/14/2010
Posts: 3287
Kontakt poszukiwany....

[quote:90a6710ae1="ppcg"]Nie mogę się skontaktować z Margo. Nie wiem, czy jest to standardowe czy może niestandardowe postępowanie Właścicielki tej hodowli. Myślę, że pół miesiąca jest wystarczającym okresem na odpowiedź, zwłaszcza, że czas szybko płynie.

Niestety w chwili obecnej to standardowe postepowanie - "sezon" na maluchy to najbardziej goraca pora roku. A w tym jest wyjatkowo ruchliwie - planowanych miotow jest duzo, wiec myslalam, ze duza konkurencja spowoduje, ze bedziej 'spokojniej'... Ale mylilam sie (oczywiscie nie narzekam Tongue). A zainteresowanie dotyczy ono nie tylko tych miotow, ktore juz sa, ale wiele osob rezerwuje juz maluchy na przyszly rok... Wieksza jest tez niz zwykle ilosc osob probujacych rozwiac swoje watpliwosci...
Dlaczego o tym pisze? Codziennie dostaje po kilkanascie emaili z zapytaniami. W wielu przypadkach w emailach sa zlozone pytania, nad ktorymi trzeba troszeczke posiedziec (w sumie mila roznica do emaili sprzed kilku lat, gdzie tresc ograniczala sie do "po ile szczeniaki?" ) Wink Odpisuje na wszystkie - nawet na takie, na jakie wielu hodowcow oficjalnie oswiadcza, ze nie traci swojego czasu klasyfikujac je jako "nie na ich poziomie".
W chwili obecniej siedze nad odpowiadaniem po 6-8 godzin dziennie, a na dzis nadal mam 80 emaili, na ktore jeszcze nie odpisalam... Do przyszlego tygodnia powinnam wyjsc na prosta, ale zaleglosci rzeczywiscie sa... i niestety jedyne co moge napisac to to, ze jesli email doszedl to na 100% bedzie odpowiedz.... Yes yes

Login or register to post comments