"Być albo nie być", czyli Balrog przed kamera....

3 posty / 0 new
Ostatni wpis
Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
"Być albo nie być", czyli Balrog przed kamera....

"Być albo nie być", czyli Balrog przed kamera....Na spotkanie do Sulmina pojechalismy jeszcze z innego powodu... bylismy tam umowieni na zdjecia do filmu studentow Lodzkiej Szkoly Filmowej... Mielismy spotkac sie w sobote, ale plany ulegly zmianie - krecilismy w piatek... lepiej dla nas... Wink

Z cala ekipa spotkalismy sie w Sulminie... Grupa fajnych ludzi - nawet Eligo i Balrog zaraz poczuli sie czlonkami tego nowego "stada" - byli wyluzowani na maksa...

Plan byl taki: bohater jedzie autem. Na droge wchodzi wilk, zatrzymuje sie na srodku i widzac jadace auto odchodzi... Latwe... ale z Burymi jak to z Burymi.... Maja pomysly....

I rzeczywiscie pokazaly... Tongue
Przyjechalo auto, ktorym mial jechac bohater... Piekne wypasione BMW - Balrogowi tak przypadlo do gustu, ze ledwo mu wypersfadowalam, ze nie moze zamienic roli wilka na role kierowcy, ani pasazera... Cool OK, zgodzil sie, ze nie bedziemy jezdzic, ale grac na wlasnych "lapach"... :mrgreen:

Pierwsze ujecia odbyly sie bez nas.. w tym czasie cwiczylismy zatrzymywanie... Poczatkowo chcielismy uzyc Eligo, ale okazalo sie, ze na srodku drogi nie stanie, bo "jeszcze cos go przejedzie".... Thinking:

Dostalismy sygnal, ze teraz nasza kolej... pomaszerowalismy na wyznaczone miejsce... Przemek mial wypuscic Balroga z jednej strony ulicy, razem mielismy go zatrzymac na jej srodku, potem mial przybiec do mnie na druga strone... Taka teoria, a praktyka... Tongue

Ujecie pierwsze - po drodze jezdza jakies samochody, ktore nie poczekaly na koniec zdjec. BMW nabiera predkosci i.. widzimy je dopiero, gdy nas mija... W zamieszaniu Przemek przeoczyl punkt wypuszczenia psa... Ludzka pomylka... Cool

Ujecie drugie - BMW nabiera szybkosci, Przemek puszcza Balroga, ten wbiega na droge i tam widze ten BLYSK w OKU... Oups Juzio glowkuje, a mysli odbijaja sie mu na pysku "Mam biegac?!? Tylko to? Taka mala rolka to nie dla mnie! Ja potrzebuje czegos wiekszego, czegos dramatyczniejszego". Z ta mysla staje na drodze i nie schodzi... Shock Gra wilka, ktory
- wersja pierwsza: z milosci (?) postanawia rzucic sie pod kola samochodu...
- wersja druga: postanawia wlasna piersia zatrzymac jadace auto. Po tym jak kierowca by wysiadl planowal rzucic "You talkin' to me?"

Scena konczy sie dobrze - pies OK, auto tez. Predkosc bezpieczna, wiec wyhamowalo... Stare

Ujecie trzecie - zamieniamy sie z Przemkiem stronami. Przesuwamy chwile wypuszczenia psa na troche wczesniej i... KRECIMY... Auto nabiera predkosci, wypuszam Balroga, ten staje na drodze, zerka na auto. Gdy oswietlaja go swiatla schodzi z drogi do pobliskiego lasu.... Scenka zagrana perfekcyjnie... Laughing out loud Nawet Balrog widac, ze jest dumny, ze nie popelniajac samobojstwa i tak pokazal kawal dobrego aktorstwa... Laughing out loud Nie ma to jak doswiadczenie...

Wracamy do auta, pozegnanie z ekipa... ehhhh... z takimi ludzimi az milo pracowac... maja fajne i jak najbardziej pozytywne podejscie do psow... a to 90% szansy, by zwierzaki dobrze i z przyjemnoscia zagraly... Coz, mamy nadzieje, ze to nie ostatnie nasze spotkanie.... Wink

Portret użytkownika Narvana
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/03/2005
Wpisy: 521
"Być albo nie być", czyli Balrog przed kamera....

gratulujemy Wink musialo byc ciekawie Smile

Portret użytkownika wolfin
Nieobecny
Zarejestrowany: 09/23/2006
Wpisy: 282
"Być albo nie być", czyli Balrog przed kamera....

Laughing out loud Big Grin Laughing out loud to jak z kazdym wilczakem - tez to mialam Smile Harka kedy grala w "Transsiberia" tez scenke krecili wedlug jej chcec a nie odwrotnie :0

dumny Juzio - calusek dla niego

Aby odpowidać zaloguj się lub utwórz konto