Z życia szczeniczków N-O-P....

26 posty / 0 new
Ostatni wpis
Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
Z życia szczeniczków N-O-P....

Z życia szczeniczków N-O-P....Nie ma sensu pisac tego samego w trzech tematach poswieconych kaydemu miotowi, podczas, gdy male szaleja razem, a podzialy sa jedynie na papierze... Tongue

Ja wiecie tydzien spedzilam w Slowacji.... to jedynie kilka dni, ale po powrocie nie moglam sie nadziwic jak bardzo maluchy podrosly i jak bardzo sie pozmienialy... Nie widac tego, gdy jest sie z nimi caly czas.... Tongue

Na oboz pojechaly ze mna Perkun, Poludnica, Naamah i Naberius... Jakto na obozie bywa - nei trzeba sie bylo nimi wcale zajmowac - wystarczylo je karmic, bo przez caly czas zajmowaly sie nimi ciocie i wujkowie mowiacy w przeroznych jezykach... Krotko mowiac social na maxa...

Ale i reszta Maluchow nie byla samotna - poczas naszej nieobecnosci dom zyl tak samo jak wtedy, gdy my jestesmy na miejscu. Stale jakies odwiedziny, zawsze sporo dzieci, ktore nie pozwalaly sie maluchom nudzic... Wink

Teraz banda jest juz w komplecie - tzn poza 5, ktora tak ekspresowo pojechala do nowych domow. Male okupuja juz cale podworko - nie ma szans, aby gdzies je zamknac... W najlepszym wypadku uda sie gdzies zagrodzic czesc stadka... Poza Namtarem, Pursone i Puriel - te z KAZDEJ sytuacji znajda jakies wyjscie..... Oups

Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
Z życia szczeniczków N-O-P....

Dzisiejszy dzien jest juz troche spokojniejszy... A to z powodu przygotowan do spotkania za tydzien i testowania ile moze w sobie zmiescic maly wilczak... Tongue . Ale od poczatku...

Wczoraj zabralismy sie do szykowania pierwszej czesci miesa do wedzarni... padlo na kroliki... Kazdy krolik to troche miesa dla ludzi i masa jedzenia dla psow - nie zostaje nawet skorka... Przy swiezym miesie widac dopiero skad wzielo sie mniemanie, ze podajac psu krwiste miecho robimy z niego bestie... Thinking: Wystarczy zerknac na reakcje malych wilczakow... Glodne amazonskie piranie poczerwienialyby ze wstydu... :mrgreen: Sikorki potrafia podobno zjesc tyle ile same waza.... GDZIE IM DO SZCZENIAKOW CZW..... Smile Ich zoladki nie maja dna.... Dobrze, ze skonczylo sie mieso, bo zaczely wygladac jak napompowane kolcobrzuchy... :mrgreen:
Ale... wieczorem bylo chicho jak makiem zasial... Dzisiaj tez jeszcze trawia... Biedna Ajka nie jest w stanie namowic zadnego z nich, aby sie z nia pobawil... Cool

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:3510427f4c="Margo"]Sikorki potrafia podobno zjesc tyle ile same waza.... GDZIE IM DO SZCZENIAKOW CZW..... Smile Ich zoladki nie maja dna....
Obawiam, że ta cecha Łowcy pozostała do tej pory. Jest szansa, że w końcu z tego wyrośnie? Thinking

Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:2a8a70eab6="Grin"] Jest szansa, że w końcu z tego wyrośnie? Thinking

Zapytaj Gagi... Tongue Skoro Cheitankowi przeszlo to kazdemu wilczakowi kiedys przejdzie to obzarstwo... Smile

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:e12a9e1cc1="Margo"]
Zapytaj Gagi... Tongue Skoro Cheitankowi przeszlo to kazdemu wilczakowi kiedys przejdzie to obzarstwo... Smile
Mnie nawet nie tyle chodzi o sam fakt apetytu, ile o środki jakie stosuje, albo przynajmniej próbuje stosować w celu jego zaspokojenia. Laughing out loud

Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:faad3db46d="Grin"]Mnie nawet nie tyle chodzi o sam fakt apetytu, ile o środki jakie stosuje, albo przynajmniej próbuje stosować w celu jego zaspokojenia. Laughing out loud

No jak to jakie... "pol swini i fru przez plot do kojca" :mrgreen:

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:076acc6b10="Margo"]
No jak to jakie... "pol swini i fru przez plot do kojca" :mrgreen:
No coś w tym stylu, po przełożeniu na bardziej "miejskie" realia. Laughing out loud

Choć muszę przyznać, że "na wsi" też radził sobie wcale nie najgorzej; już w dzień przyjazdu wiedział, gdzie dostaje jeść suczka gospodarzy, ich koty, piesek z pokoju obok, a także to, że gospodyni robi pyyyyszne gofry...
Ogólnie widzę, że poradziłby sobie w życiu... Laughing out loud

Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:d599822f50="Grin"]No coś w tym stylu, po przełożeniu na bardziej "miejskie" realia. Laughing out loud

"Miejskie"? No ale takimi prosiaczkami:

trudno nakarmic wilczaka.... Tongue

[quote:d599822f50="Grin"]Choć muszę przyznać, że "na wsi" też radził sobie wcale nie najgorzej; już w dzień przyjazdu wiedział, gdzie dostaje jeść suczka gospodarzy, ich koty, piesek z pokoju obok, a także to, że gospodyni robi pyyyyszne gofry...
Ogólnie widzę, że poradziłby sobie w życiu... Laughing out loud

No to teraz pytanie, czy jest z niego 'uzytek'.... tzn czy zapewnilby wyzywienie rodzinie... Krotko mowiac: chcial sie z Wami podzielic? Tongue

Portret użytkownika Rona
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/09/2006
Wpisy: 470
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:18af6c3772="Margo"]
No to teraz pytanie, czy jest z niego 'uzytek'.... tzn czy zapewnilby wyzywienie rodzinie... Krotko mowiac: chcial sie z Wami podzielic? Tongue
Nie wiem jak Lowca sprawdzał się w aprowizacji, ale Lorka przyniosła nam raz w pyszczku nornicę. Nie umarlibyśmy przy niej z głodu Smile

Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
Z życia szczeniczków N-O-P....

I jeszcze cos dla N-O-Po maniakow - na Wolfdoga wrzucialam troche nowych fotek:

Nergal z Peronówki
Namtar z Peronówki
Naberius z Peronówki
Naamah z Peronówki
Neqa'el z Peronówki

Obizoth z Peronówki
Orias z Peronówki
Ose z Peronówki
Onoskelis z Peronówki
Orobas z Peronówki

Purson z Peronówki
Paimon z Peronówki
Peymakilir z Peronówki
Pard z Peronówki
Południca z Peronówki
Puriel z Peronówki
Phenex z Peronówki
Perkun z Peronówki

To jedynie mala czesc tego co pojawi sie tu na stronie hodowli, ALE tam juz sa, a tu dopiero beda za jakis czas.... Cool

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:f61456b863="Margo"]
Krotko mowiac: chcial sie z Wami podzielic? Tongue
Niestety, Łowca wykazuje daleko posuniętą niechęć do dzielenia się swoimi zdobyczami. Sad

spy
Portret użytkownika spy
Nieobecny
Zarejestrowany: 06/27/2009
Wpisy: 53
Z życia szczeniczków N-O-P....

Pard oczywiscie najpiekniejsza Laughing out loud

spy
Portret użytkownika spy
Nieobecny
Zarejestrowany: 06/27/2009
Wpisy: 53
Z życia szczeniczków N-O-P....

czekamy niecierpliwie na nasza dziewczynke ktora ma nam dzis dowiezc Daniel:)

spy
Portret użytkownika spy
Nieobecny
Zarejestrowany: 06/27/2009
Wpisy: 53
Z życia szczeniczków N-O-P....

Pard - Lilith juz jest z nami, Krzysiek jest zachwycony, jego mama przerazona:) - wolalaby pilnowac trojke malych dzieci niz jednego wilczaka i mowi ze juz miala w domu rozne szczeniaki ale tak absorbujacego soba jeszcze nie - zniszczen jeszcze zadnych nie odnotowalismy za to Lilith odnalazla jakims cudem zagubiony dawno przez Krzyska pasek:) no i zaczela sie bawic z Koką, Silka ja gania a Tina jej unika:) na spacerkach po Lodzi ku irytacji Krzyska ludzie podchodza do malej z zachwytem ze slowami: jaki sliczny maly LISEK (ten lisek go irytuje:))))))

Obrazek

Portret użytkownika kadwa
Nieobecny
Zarejestrowany: 09/02/2009
Wpisy: 5
Z życia szczeniczków N-O-P....

Faktem jest, ze zakochalem sie w Wilczakach juz dawno temu.
Kolejnym faktem jest, ze przeczytalem mnostwo artykulow na temat rasy tak na stronie Peronowki jak i na Wolfdogu.
Wiedzialem ze CzW nie sa rasa dla kazdego i wymagaja duzo pracy, ale NIC nie przygotowalo mnie na malego diabla w psiej skorze Laughing out loud
Pard-Lilith (imie chyba wybralem jej idealne do charakteru) jest wszedzie a najczesciej tam gdzie sie jej najmniej spodziewam...wymaga stalej uwagi i nie mozna jej spuscic z oka.
Ostatnio rzucil mi sie w oczy artykul na stronie http://www.rasy-psow.info/art.php?art=3338 i jest tam jedno bardzo trafne stwierdzenie "maly wilczak w domu to koszmar" choc osobiscie uwazam ze jest rozkoszna to moja mama jest odmiennego zdania, pewnie dlatego ze zawsze pozwalala psom robic co chca a Lilith wykorzystuje to bezblednie Laughing out loud
Mam jeszcze tylko pytanie bo po ostatnim zjezdzie Margo ciezko zlapac...jak podawac malej artresan ??

Portret użytkownika Rona
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/09/2006
Wpisy: 470
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:45b5fd842a="kadwa"]
Pard-Lilith (imie chyba wybralem jej idealne do charakteru) jest wszedzie a najczesciej tam gdzie sie jej najmniej spodziewam...wymaga stalej uwagi i nie mozna jej spuscic z oka.

Polecam dorobienie kluczy do pomieszczeń do których nie chcecie wpuszczać malucha kiedy Was w nich nie ma i kupno dużo różnych piszczących zabawek. Piski mogą irytować, ale kiedy je słychać przynajmniej wiadomo, że szczeniak nie "idzie w szkodę" Wink

Zasada jest taka - jeśli wilczakowi przez dłuższy czas nie uda się czegoś zrobić - po jakimś czasie będzie uważał to za tabu. Jeśli raz mu się uda np otworzyć lodówkę, okno albo drzwi, albo rozgrzebać ziemię w donicy - będzie powtarzał "zabawę". Starajcie się tak zachowywać, żeby małej nie pokazywać, jak się "obsługuje" szafy, szuflady, drzwi itd - wystarczy zasłonić ciałem przy otwieraniu/zamykaniu/włączaniu.

Ku pokrzepieniu serc: 13 mies Lorka (która w wieku Lilith była dokładnie taka jak opisujesz) na wakacjach spała SAMA na parterze domku, podczas gdy my - na piętrze. Miała dostęp do kuchni z lodówką, spiżarni i salonu i nie zniszczyła ani nie pożarła NICZEGO.

Im więcej czujności teraz wykażecie, tym później będzie łatwiej! A będzie na 100%!!! Życzę wyobraźni, skuteczności w "myśleniu psem" i wytrwałości. Naprawdę warto. Laughing out loud

Portret użytkownika kadwa
Nieobecny
Zarejestrowany: 09/02/2009
Wpisy: 5
Z życia szczeniczków N-O-P....

Dzieki za rady Laughing out loud
Nawet przez chwile nie pomyslalem ze mam juz dosc Lilith, niedawno mielismy miot sznaucerow miniatur i 7 sztuk nie bylo tak zywiolowe jak ona jedna a ja myslalem ze ludzie troche przesadzaja...teraz wiem jak mocno sie mylilem 24h na dobe trzeba sie wykazywac czujnoscia.
Razem z lilith sa jeszcze dwa sznaucery miniatury i prawie owczarek niemiecki ale ona tak im sie daje we znaki, ze nawet rozrywkowa koka przed nia ucieka wiec sie troszke nudzi.
Staram sie bawic z nia jak tylko mam chwile, jedno co mnie totalnie zaskoczylo to fakt ze od razu zaczela reagowac na swoje imie i chodzi za mna jak cien czego sie nie spodziewalem zupelnie po takim maluchu Laughing out loud

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:7342c40d18="kadwa"] jedno co mnie totalnie zaskoczylo to fakt ze od razu zaczela reagowac na swoje imie i chodzi za mna jak cien czego sie nie spodziewalem zupelnie po takim maluchu Laughing out loud
Z tego co zdążyłam zauważyć, takie zachowanie u szczeniaków wilczaka jest typowe. Natomiast niestety bywa, że później się jakby w tej kwestii "rozregulowują", co może dać się we znaki w trakcie spacerów. Laughing out loud Ale na to jeszcze masz czas. Na razie ciesz się cieniem i wykorzystuj to. Smile

spy
Portret użytkownika spy
Nieobecny
Zarejestrowany: 06/27/2009
Wpisy: 53
Z życia szczeniczków N-O-P....

Portret użytkownika kadwa
Nieobecny
Zarejestrowany: 09/02/2009
Wpisy: 5
Z życia szczeniczków N-O-P....

Jakosc slaba ale nagrywalem telefonem...oto jak sie bawi moj maly anioleczek Laughing out loud
http://www.youtube.com/watch?v=zs2SOFhxN0Q

Portret użytkownika Krzysiek
Nieobecny
Zarejestrowany: 06/03/2009
Wpisy: 86
Z życia szczeniczków N-O-P....

NERGAL - nie wiem czym kierowała się Margo w nadawaniu imion, ale... Nergal to pokrótce siewca nieszczęść oraz hojny dawca życia- cholerny dwulicowiec Smile
Jego imię oddaje w 105% jego charakterek...: chałupa jest „zamordowana” (Nerg ją zabija zaraz po tym jak my ją zreanimujemy), nie chcę wymieniać czego dzięki Nergusiowi się pozbyliśmy, bo na wolfdogu powstała już taka lista Smile. Z ciekawostek podam ulubioną zabawę psiaka czyli rozlewanie ze swojej miski jak i czajnika oraz brity - wody po dłuuugim przedpokoju, czekanie aż ktoś wróci do domu i wtedy ślizgawka. Kundel się rozbiega i siuuuuup na bebechy z wyrzutem wszystkich łap do tyłu. Jak go próbowałem za pierwszym razem złapać (a nie wiedziałem o jego wodnej pułapce) to prawie się zabiłem Smile Byłem i wściekły i wesoły, bo pies jeżdżący na brzuchu po jakieś 3 metry przedpokoju z wielkim uśmiechem na pysku robi wrażenie.
Co do pozytywów, to przerosły moje najśmielsze oczekiwania, nie będę wymieniał bo nie ma to sensu, tak dużo radości kundel wniósł do naszego życia…

Właśnie dziś n-kom stuknęły 4 miesiące!!! Wszystkim najlepszego!

PS gdzieś powyżej link do wolfdoga ze zdjęciami naszego malucha

Portret użytkownika Krzysiek
Nieobecny
Zarejestrowany: 06/03/2009
Wpisy: 86
Z życia szczeniczków N-O-P....

Quote:

oto jak sie bawi moj maly anioleczek

a oto mój diabełek Wink
http://www.youtube.com/watch?v=L0ZRFMIYa_Q

Portret użytkownika wolfin
Nieobecny
Zarejestrowany: 09/23/2006
Wpisy: 282
Z życia szczeniczków N-O-P....

gdzie ja takie podobne widzialam? aaa juz wiem Laudaj - corka Irana - tak samo w blocie kompa sie zawsze kedy tylko moze Smile

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
Z życia szczeniczków N-O-P....

[quote:4a6bd55176="wolfin"]gdzie ja takie podobne widzialam? aaa juz wiem Laudaj - corka Irana - tak samo w blocie kompa sie zawsze kedy tylko moze Smile
Nasza kumpela - Astarte to samo. Tongue
Natomiast Łowca to "hrabia"; jak tylko może, to omija wszelkie kałuże. Laughing out loud

spy
Portret użytkownika spy
Nieobecny
Zarejestrowany: 06/27/2009
Wpisy: 53
Z życia szczeniczków N-O-P....

Lilith nam troszke urosla:D



Portret użytkownika Krzysiek
Nieobecny
Zarejestrowany: 06/03/2009
Wpisy: 86
Z życia szczeniczków N-O-P....

Pozdrawiamy Smile Nergalus pospolitus jako 7-mio miesięczny szczenior:


Aby odpowidać zaloguj się lub utwórz konto