Dogtrekking - Pawełki 10.04 2010

5 posty / 0 new
Ostatni wpis
Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
Dogtrekking - Pawełki 10.04 2010

Dogtrekking - Pawełki 10.04 2010Dopiero teraz króciutka fotorelacja z zawodów w Pawełkach, które odbyły się 10.04, bo czekałam na zdjęcia.
Wszystko już wiadomo, bo pisane było na Wolfdogu, zatem tylko dla porządku dodam, że to był nasz absolutny debiut i pojechaliśmy po prostu sprawdzić "jak to jest". Wróciliśmy mokrzy, brudni, z obolałymi mięśniami, ale co dziwne - chętni do wzięcia udziału w kolejnej "odsłonie" Pucharu. Laughing out loud Dlaczego? Bo to jest fajne po prostu, trudno to nawet wyjaśnić dlaczego, trzeba samemu spróbować. Smile

Na mecie:

Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
Dogtrekking - Pawełki 10.04 2010

Ehhhh... zazdroszcze!!! Smile Widac, ze zabawa byla przednia... Smile

[quote:be474a4637="Grin"]Dlaczego? Bo to jest fajne po prostu, trudno to nawet wyjaśnić dlaczego, trzeba samemu spróbować. Smile

Skad ja to znam.... :mrgreen: Najlepszy wypad w gory na Slowacji jaki pamietam to ten, gdzie ruszylismy w trase po tygodnowej ulewie... Stoku trzymalismy sie dzieki psom i ich pazurom, wrocilismy totalnie przemoczeni, bo strumyki zalaly szlak, dwa dni ciezko bylo schodzic po schodach... ale... TO SIE PAMIETA.... Laughing out loud

Portret użytkownika wolfin
Nieobecny
Zarejestrowany: 09/23/2006
Wpisy: 282
Dogtrekking - Pawełki 10.04 2010

oi i to jak pamieta sie Laughing out loud z 4 miesiecznym szczeniakiem zrobic tylko 40 km miesto "max bedzie 20 km" Smile

Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
Dogtrekking - Pawełki 10.04 2010

[quote:c69a8f76a3="wolfin"]oi i to jak pamieta sie Laughing out loud z 4 miesiecznym szczeniakiem zrobic tylko 40 km miesto "max bedzie 20 km" Smile

Ja prawie zapomnialam... Ale Kuti nie zapomni ci tego do konca zycia... :mrgreen:

Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
Dogtrekking - Pawełki 10.04 2010

Czego tez nie zapomne to akcji ratunkowej "bo Polacy i ci zza zagranicy poszli se w gory"... Mi wystarczyla jazda autem miedzy powalonymi drzewami... i fotki psow powiewajacych na graniach.... Twisted (nawiasem mowiac czekajace jeszcze na dodanie)

Choc i tak nie jest zle.... po zeszlym roku Slowacy nadal nie wprowadzili zakazu uczestnictwa w obozach dla "dogtrekkingowcow" z Polski.... :mrgreen:

Aby odpowidać zaloguj się lub utwórz konto