Do pracy, rodacy....

1 post / 0 new
Portret użytkownika Margo
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/14/2010
Wpisy: 3287
Do pracy, rodacy....

Do pracy, rodacy....Srodowisko wilczakowcow bardzo sie nam zgralo. Jest spora grupa pilnie pracujacych "czeweczkarzy" - nie tylko w posluszenstwie, ale tez w innych dziedzinach... Bo sport moze byc na serio wciagajacy, a dziedzin jest tyle, ze dla kazdego znajdzie sie cos dobrego...

Czas wiec zaczac tworzyc w Polsce cos bardziej "profesjonalnego"...
Na spotkaniach/zawodach zauwazylam, ze wielu wlascicieli strasznie utrudnia sobie zycie - za pomoca paru trickow moga wypracowac rzeczy, ktorych ich psy obecnie nie robia. Widac tez, ze za wzor sluzyli im czesto szkoleniowcy, ktorzy sami nie do konca wiedzieli jak co sie robi i te bledy powielaja osoby, ktore sie u nich szkola...
Po co wiec polelniac bledy, skoro moznba zaczac od poczatku porzadnie... Wink Po latach wyplyneli nam w PL na serio swietni szkoleniowcy, ktorzy nie tylko radza sobie z wilczakami, ale posiadaja tez ogromna wiedze i doswiadczenie w pracy z psami...
Zglosilo sie rowniez sporo nowych wlascicieli, ktorzy chcieliby rozpoczac szkolenie. A jak wiadomo najwazniejsze sa podstawy, bo jesli zle sie zacznie to potem zamiast posuwac sie do przodu trzeba tracic czas na naprawianie popelnionych bladow...

W internecie znajduja sie informacje o roznych szkoleniach, rowniez dla wlascicieli CzW... Tajemnica poliszynela jest jednak fakt, ze czesto sa to kursy prowadzone przez zwyklych amatorow, ktorzy maja powazne braki w postawach i wiecej psuja niz pomagaja... Od czasu do czasu pojawiaja sie tez samozwanczy spece od wilczakow, ktorzy sluza "dobrymi radami" - niestety rady te dobre nie sa i jedynie poglebiaja problemy, ktore maja niektorzy wilczakowcy...
Zanim wiec dacie sie namowic na pomoc takiego speca, czy na kurs u kolejnego "super doswiadczonego" wilczakowca to zasiegnijcie prosze wczesniej jezyka u innych osob szkolacych psy. Bo to co napisane jest w internecie czasto MOCNO mija sie z rzeczywistoscia....

My postaramy sie, by wraz z innymi wlascicielami przygotowac cykl spotkan polaczonych ze szkoleniami, gdzie zaproszeni zostana trenerzy, ktorzy na serio na psach zjedli zeby... I beda to ludzie z roznych dziedzin - wszystko bedzie zalezalo od tego, co bedzie Was interesowalo...

Juz teraz chcemy tez, byscie pomysleli nad obozami, ktore odbeda sie w przyszlym roku. Pisze o tymjuz teraz, bo jak wiadomo na taki oboz najlepiej jechac juz troche przygotowanym - mozna tam wiele zrobic, ale pies musi chociaz chodzic przy nodze - wiecej wynosi sie, gdy pies ma juz jakies podstawy. Zawsze mile widziane sa jednak rowniez psy kompletnie "zielone" - to samo dotyczy wlascicieli, ktorzy jeszcze nigdy nie szkolili swoich psow. To wlasnie tam moga nauczyc sie tego jak zaczac, w jaki sposob szkolic.

W 2011 po raz pierwszy bedziemy chcieli zaprosic Was na oboz w Polsce. Jest to oboz organizowany przez Dar-Mak, ktorego szkoleniowcy naleza do Polskiego Związku Instruktorów i Przewodników Psów Służbowych i obiecali nam, ze za rok wybiora taki termin, ktory bedzie bardziej pasowal wilczakowcom (nie bedzie kolidowal z obozem w Czechach i Slowacji). To typ szkolenia typowo uzytkowy, ktory przypomina czeski TART, a ktory CzW rzeczywiscie bawi...
Zerknijcie na opisy obozow TART, ktore odbywaja sie w Czechach:
http://www.wolfdog.org/pol/articles/1172.html
http://www.wolfdog.org/pol/articles/1102.html

W przyszlym roku chcemy ponownie wskrzesic tradycyjne wyjazdy polskiej ekipy na obozy do Czech - jesli sie uda to bedziemy na dwoch. Jesli nie to ponownie udamy sie na oboz czeskiego oddzialu... Zapraszamy wszystkich, ktorzy z wilczakami juz cos robia (podczas obozu bedziecie mieli mozliwosc zaliczyc egzaminy z tropienia, posluszenstwa, obrony i wytrzymalosciowki - dla kazdego cos dobrego), ale i tych, ktorzy dopiero chca cos zrobic - najlepszym sposobem na nauke jest obserwowanie zarowno szkoleniowcow jak i innych wilczakow. Dla "nowych" przygotowano tam grupe poczatkujacych - mozna bedzie nauczyc sie podstaw. Przewidziano szkolenie przygotowujace do wystaw i bonitacji... Krotko mowiac: pelen zestaw uslug... Wink

A kto nie lubi szkolic psow, ale lubi spedzac z nimi wolny czas - dla tych jest Dogtrekking (marszo(biegi) w terenie) i spora grupa uczestnikow zarowno z Polski, jak i z Czech. No i oczywiscie oboz na Slowacji, gdzie wilczakowcy glownie smiga sie po gorach... Takze o tych spotkaniach i zawodach bedziemy Was teraz informowac, bo mamy wsrod nas juz starych wyjadaczy, ktorzy wysoko sie plasuja w rankingu o Puchar Polski... Smile

Pomyslcie wiec juz teraz co chcielibyscie ze swoim psem robic. My niedlugo ponownie wskrzesimy ten temat i bedziemy Was informowac o kolejnych szkoleniach,na ktorych pojawia sie wilczakowcy...