2002.06.22-23 - II. Mistrzostwa Republiki CzW i konkurs na 'Najlepszego psa obrończego'

Sobotni poranek powitał nas wspaniałą pogodą. Bez jakichkolwiek pomyłek udało się nam dotrzeć na plac szkoleniowy w Roudnice nad Labem, gdzie odbywały się II. Mistrzostwa Republiki CzW. Po krótkim wytchnieniu w tamtejszej kantynie nastąpiło oficjalne otwarcie zawodów. Rola sędziego przypadła Jiřemu Pružinie, któremu pomagali: Karel Nedvěd (pozorant) oraz Hana Křižova (główna prowadząca).

Lista uczestników:

Nr. startowy
Pies
Właściciel
1. Asterix Eden severu Karel Štochl
2. Ira z Litavské kotliny Václav Zeisek
3. Alan ze Smaragových vodopádů Helena Hubáčková
4. Canis z Molu Karel Hladík
5. Michal Šedá eminence Lada Sikorová
6. Kelt z Molu Es Kamil Horák

I. Tropienie
Wsiedliśmy ponownie do samochodów, a po przebyciu kilkunastu kilometrów dotarliśmy do placu, na którym miała odbyć się pierwsza część zawodów - tropienie. Pogoda była "ciężka" - słońce mocno przypiekało, a teren trudny: podmokłe pole "grubo" zaorane. I choć ślady stóp dobrze się odbijały, to stopień trudności był dużo wyższy niż na boisku z trawką strzyżoną na kilka centymetrów... Dlatego nie dziwią też kłopoty, jakie psy miały na śladzie, choć z jednym wyjątkiem wszystkim udało się zaliczyć tą część pozytywnie i dotrzeć do celu. A oto wyniki:

Nr. startowy
Pies
Punkty
1. Alan ze Smaragových vodopádů 96
2. Kelt z Molu Es 89
3. Asterix Eden severu 88
4. Canis z Molu 87
5. Ira z Litavské kotliny 85
6. Michal Šedá eminence 52

II. Posłuszeństwo
Powrót na plac szkoleniowy, chwila przerwy i o 11:00 rozpoczyna się posłuszeństwo. Psy i przewodnicy radzili sobie całkiem nieźle i niewiele było odmów wykonania komendy. Największe problemy sprawiał aport i szczekanie. Skąd więc tak niska punktacja? Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach: samo wykonanie polecenia nie wystarczy, by uzyskać maksimum punktów. Trzeba je jeszcze dobrze i efektownie wykończyć. To powoduje, że nawet psy posiadające imponująca listę zaliczonych egzaminów "przepadają" na zawodach. Co zwracało uwage to styl pracy: psy ćwiczyły chętnie, z widoczną radością. Nie rzucało się w oczy stosowanie metod siłowych. Z takim materiałem, postępując w odpowiedni sposób, można wychować sobie niezłego sportowca. Coraz lepiej radzą też sobie właściciele psów, co daje podstawy przypuszczać, że poziom mistrzostw będzie z roku na rok coraz lepszy.

Nr. startowy
Pies
Punkty
1. Alan ze Smaragových vodopádů 84
2. Ira z Litavské kotliny 82
3. Asterix Eden severu 75
4. Michal Šedá eminence 75
5. Canis z Molu 72
6. Kelt z Molu Es 67

III. Obrona
Krótko po południu zrobiono przerwe na obiad. Po niej nastąpiła część chyba najbardziej efektowna: obrona. W pierwszej trójce wylądowały dwie suczki, co chyba nikogo nie dziwi - nie ma piękniejszego widoku niż lekki, zwinny wilczak przy pracy na rękawie. Tego zaangażowania i energii; tego drive'u brakowało właśnie większości psów. Zostało to także docenione przez sędziego:

Nr. startowy
Pies
Punkty
1. Canis z Molu 91
2. Michal Šedá eminence 90
3. Ira z Litavské kotliny 84
4. Asterix Eden severu 82
5. Kelt z Molu Es 81
6. Alan ze Smaragových vodopádů 78

Po podliczeniu wszystkich części wyłonili się zwyciężcy zawodów:

Miejsce
Pies
Punkty
1. Alan ze Smaragových vodopádů 258
2. Ira z Litavské kotliny 251
3. Canis z Molu 250
4. Asterix Eden severu 245
5. Kelt z Molu Es 237
6. Michal Šedá eminence 217

Zawody można zaliczyć do udanych. Świetnie spisali się organizatorzy, zawodników ani na chwile nie opuścił duch sportowej rywalizacji. Jedyne co smuci to frekwencja: z 13 zgłoszonych CzW wystartowało jedynie 6. Reszta z różnych powodów nie dojechała. Szkoda, że o zamiarze wycofania się z uczestnictwa nie powiadomili nikogo trochę wcześniej: z powodu ograniczonej liczby miejsc trzeba było odmówić 6 chętnym, którzy może podeszli by do zawodów bardziej poważnie.

Po tak pracowitym dniu przyszedł czas na rozrywke. Początkowo na typowe dla takich spotkań rozmowy o rasie, hodowli i treningu, potem na zabawe zorganizowaną z okazji 20-lecia KCHČSV, która trwała prawie do białego rana. Wszyscy bawili się wyśmienicie....

NIEDZIELA 23.06.2002

Pobudka o 8:00 - czeka nas kolejny interesujący dzień. Na początek wybory "Najlepszego Psa Obrończego 2002". Zasady są proste: to typowy "kontrolak". Pies ma zaatakować rękaw pozoranta oddalonego o 100 metrów. Zmieniły się trochę zasady - tym razem nie był liczony czas w jakim psu uda się dobiec do pozoranta, a styl wykonania całego ćwiczenia. Psy oceniał Václav Kejř. Role "prowokatora" pełnił Zdeněk Grbavčic. Żadnemu czworonogowi nie brakowało chęci, większość miała jednak kłopot z "wejściem na rękaw". Łapały zbyt płytko, przez co chwilę potem z niego spadały. Po występie ostatniej suki Canis Z Molu Es było od razu jasne kto stanie na pierwszym miejscu.

IRA z Litavské kotliny
ASTERIX Eden severu
KELT z Molu Es
AJBIX Mrazivé ticho
MICHAL Šedá eminence
CANIS z Molu
Miejsce
Pies
Właściciel
1. Canis z Molu Karel Hladík
2. Ira z Litavské kotliny Václav Zeisek
3. Kelt z Molu Es Kamil Horák
4. Ajbix Mrazivé ticho Monika Soukupová
5. Asterix Eden severu Karel Štochl
6. Michal Šedá eminence Lada Sikorová

O 10:00 rozpoczął się konkurs "Pies i Suka Roku 2002", ale o tym w oddzielnym artykule.


ALAN ze Smaragových vodopádů

Wczesnym popołudniem przyszedł czas na uhonorowanie zwyciężców. A było czym, bo sponsorzy (producent karmy dla psów Astor i firma Bakero) dopisali, a i klub przygotował piękne puchary oraz dyplomy dla wszystkich uczestników. Został też przyznany tytuł "Najwszechstronniejszego Psa Roku 2002". Przypadł on Alanowi ze Smaragových vodopádů.

Weekend ten możemy zaliczyć do bardzo udanych. Wydaje mi się, że nikt nie żałował tych dwóch dni spędzonych w Roudnice. Dla każdego znalazło się coś dobrego: dla mężczyzn bogato zaopatrzona kantyna Wink, dla dzieci plac zabaw, dla przewodników świetny plac szkoleniowy, dla psów miejsce na zabawy, a dla koneserów wielu czołowych przedstawicieli tej rasy zgromadzonych w jednym miejscu. Był czas na rozmowy i czas na zabawę. Czego można chcieć jeszcze? Może tego, byśmy równie dobrze bawili się także w przyszłym roku...

Margo