II Bliżyński Hubertus - za nami

14 posty / 0 new
Ostatni wpis
Portret użytkownika makota
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/15/2011
Wpisy: 361
II Bliżyński Hubertus - za nami

W ten weekend Cresek po raz drugi w życiu był na Hubertusie... i podobało mu się o wieeeeele bardziej, niż rok temu, bo wtedy tylko siedział i w ciszy obserwował, natomiast teraz bardzo głośno dopingował uczestnikom gonitwy drąc się na całe gardło. W sumie to wyglądało to tak, jakby on też chciał brać w niej udział... także w przyszłym roku chyba startuję na Czesiu

Zdjęć Creska nie mam zbyt wiele, bo wzięliśmy ze sobą tylko teleobiektyw i zrobienie zdjęcia, na którym byłoby widać i Czesia i otoczenie było niemal niemożliwe (to z nas, które akurat nie siedziało na koniu, trzymało i Cresila i aparat jednocześnie Tongue)

http://tsk24.pl/wydarzenia-w-powiecie/7688-ii-blizynski-hubertus-za-nami



http://www.zperonowki.com/site/pl/gallery/cat/2504/

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
jaka elegancja :)

jaka elegancja Smile

Portret użytkownika makota
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/15/2011
Wpisy: 361
To tylko pozory

To tylko pozory, jak się lepiej przyjrzeć to widać, że wieśniaki jesteśmy Tongue

Emi
Portret użytkownika Emi
Nieobecny
Zarejestrowany: 03/26/2013
Wpisy: 78
bez wędzidła? hardcory

bez wędzidła? hardcory Wink

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
O kurcze, faktycznie teraz widzę

O kurcze, faktycznie teraz widzę, że bez wędzidła Shock No, no...

Portret użytkownika makota
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/15/2011
Wpisy: 361
No, czasami bywa...

No, czasami bywa... hardcorowo Wink Ale my to nic - jeden z naszych znajomych pojechał na gonitwę na oklep i nie człapał sobie zebranym galopem gdzieś tam z tyłu, tylko bez przerwy był w ścisłej czołówce, a w dodatku był przebrany za indianina i w jednej ręce dzierżył tomahawk Laughing out loud Co prawda koń miał ogłowie, ale nie zdziwiłabym się, gdyby za rok pojawił się na gonitwie na całkowicie "gołym" koniu Wink (w tereny tak jeździ czasami Wink)

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
Są na świecie "hardcore'y", są.

Są na świecie "hardcore'y", są. Ja sobie tego nawet nie wyobrażam. Parę razy zdarzyło mi się jeździć na oklep i... było to "traumatyczne" doświadczenie. Laughing out loud A tymczasem ludzie potrafią 2-metrowe przeszkody pokonywać na oklep, a widz nawet nie zauważa, że oni... są na oklep...

Emi
Portret użytkownika Emi
Nieobecny
Zarejestrowany: 03/26/2013
Wpisy: 78
ja jezdze czasem bez wedzidla, bez oglowia

ja jezdze czasem bez wedzidla, bez oglowia,ale to na ogrodzonym, bo moj mustang w terenie potrafi robic....no dziwne rzeczy. natomiast na oklep to on jest zbyt niewygodny, w innym chodzie niz step, a ja troche. zbyt wygodnicka Tongue takze wow Laughing out loud

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
Jak w ogóle wygląda "kierowanie" koniem bez wędzidła?

Jak w ogóle wygląda "kierowanie" koniem bez wędzidła? Samym dosiadem? Kolanami" Jak go "zebrać"?

Emi
Portret użytkownika Emi
Nieobecny
Zarejestrowany: 03/26/2013
Wpisy: 78
bez wedzidla tak jak z (czyli z minimalnym uzyciem reki)

bez wedzidla tak jak z (czyli z minimalnym uzyciem reki) a bez oglowia, tylko dosiad i odpowiednia aktywizacja lydkami, Smile p. Gosia Morsztyn to fajnie pokazuje:
http://www.youtube.com/user/hipologia?feature=watch

aaa i czesto zamiast oglowia jest szur na szyi

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
A ten sznur do czego służy?

A ten sznur do czego służy?

Emi
Portret użytkownika Emi
Nieobecny
Zarejestrowany: 03/26/2013
Wpisy: 78
to taki wspomagacz

to taki wspomagacz , ja go uzywam do dawania sygnalu ze zwalniamy, bez niego Nordys to robi bardzo opornie Laughing out loud

Portret użytkownika Grin
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/28/2008
Wpisy: 424
rozumiem, dzięki

rozumiem, dzięki Smile

Portret użytkownika makota
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/15/2011
Wpisy: 361
Jak konie są fajnie zrobione to....

Jak konie są fajnie zrobione to na samym sznurze jeździ się cudownie! Smile Mieliśmy nawet z Bartkiem okazję pojechać w teren na oklep i na samych sznurach i było świetnie, a że konie super ujeżdżone i reagowały na dosiad to nawet skręcanie w kłusie czy galopie było dla nas wykonalne (ich właściciel to ten sam człowiek, co się na gonitwę bez siodła wybrał w tym roku Wink )
Akurat te konie, które jeżdżą na kantarach tak świetnie ujeżdżone nie są... to po prostu konie... hmm... "rajdowe" Wink Także skręca się nie tyle dosiadem, co po prostu wodzami - tylko trzeba uważać, żeby kantar się nie wywijał, bo niestety nie był projektowany do jazdy na nim i jak ktoś jest nieprzyzwyczajony, to próbuje działać tak jak na wędzidle...

Aby odpowidać zaloguj się lub utwórz konto