No i się stało...

11 posty / 0 new
Ostatni wpis
Portret użytkownika erendil
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/11/2011
Wpisy: 83
No i się stało...

No i się stało, Emilek okazał się dzikim zwierzem z instynktem łowcy mordercy... eh zapomniałam rano włączyć elektryzator i mój E-Misiek buszował wszędzie gdzie chciał, a idąc nakarmić kury ujrzałam moje psie dziecię z kaczką w zębach, po drodze mijając zaduszoną gąskę... ehhhh marny ze mnie hodowca drobiu Wink

Portret użytkownika avgrunn
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/11/2011
Wpisy: 446
oj marny

oj marny, przyznaj sie ze hodujesz drob by karmic wilki Tongue

Portret użytkownika erendil
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/11/2011
Wpisy: 83
:p ha nawet mi to do głowy nie przyszło

Tongue ha nawet mi to do głowy nie przyszło, zwłoki zakopałam, choć przez chwile zastanawiałam się czy nie dać psom, na szczęście wizja latającego wszędzie pierza odwlokła mnie od tego czynu... nie no kaczki fajne były, raczej na ozdobę i żeby dzieci widziały jak to wygląda, ale na szczęście jeszcze kilka zostało Smile

Portret użytkownika avgrunn
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/11/2011
Wpisy: 446
trzeba bylo psom dac,

trzeba bylo psom dac, ewentualnie oskubac

Portret użytkownika erendil
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/11/2011
Wpisy: 83
no zakopałam w kurniku

no zakopałam w kurniku i mają mi już tam nie wchodzić Wink

Portret użytkownika avgrunn
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/11/2011
Wpisy: 446
w kurniku?

w kurniku? A co jak kury odkapia i zezra?

Tongue

Portret użytkownika erendil
Nieobecny
Zarejestrowany: 07/11/2011
Wpisy: 83
eee tam była choroba

eee tam była choroba wściekłych krów, ja mogę mieć wściekłe kuraki bynajmniej będą się bronić przed wilkami Tongue

Emi
Portret użytkownika Emi
Nieobecny
Zarejestrowany: 03/26/2013
Wpisy: 78
A Vapi się się przyłączyła do mordowania?

A Vapi się się przyłączyła do mordowania? Smile My nadjedzoną przez Mi kurę sami zjedliśmy, ekologiczna była, w dobie hormonalnych kurczaków toż to skarb Laughing out loud

Portret użytkownika Rona
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/09/2006
Wpisy: 470
Nam się udało przez 5 lat ograniczyć zapędy łowieckie

Nam się udało przez 5 lat ograniczyć zapędy łowieckie burej do samych polnych myszy, ale tego lata niestety, chwila nieuwagi, wpadła do otwartego kurnika i na komendy było już za późo - krew drapieznika w niej zagrała Tongue Wróciła dumna i blada z zamordownym kurczakiem i rzuciła mi pod nogi. Gospodarz na szczęście wyrozumiały, policzyl 10 zl za szkodę i wyśmiał sukę mówiąc że miejska niunia bo wybrała najchudszą sztukę. Laughing out loud

Portret użytkownika Przemek
Nieobecny
Zarejestrowany: 11/29/2013
Wpisy: 9
witamy w klubie

witamy w klubie Smile

Portret użytkownika makota
Nieobecny
Zarejestrowany: 12/15/2011
Wpisy: 361
A u nas w stajni o dziwo jeszcze wszystko biega żywe...

A u nas w stajni o dziwo jeszcze wszystko biega żywe... ale Cresil tam luzem nigdy nie biegał, może to dlatego Tongue
Jak raz był bez smyczy na tarasie, to w ciągu ułamku sekundy zeskoczył na dach i sobie po nim pobiegał, jak tylko usłyszał, że gęsi zaczęły się drzeć Tongue Myślę, że miał w planach jakąś przekąskę Laughing out loud

Aby odpowidać zaloguj się lub utwórz konto